Minnesota Timberwolves nie zadowalali się powrotem do składu tym samym składem w sezonie 2026/27.
Po kolejnej fazie play-off, która zakończyła się wcześniej, niż oczekiwano, zespół podjął kilka odważnych ruchów, próbując pokonać garb. Oczywiście, jak już wiemy, największym posunięciem zespołu była wymiana na gwiazdę LaMelo Ball z Charlotte Hornets.
Aby to zrobić, Wilki musiały wysłać Juliusa Randle’a, Naz Reida i kilka innych aktywów. Zespół miał jednak wrażenie, że obecny rdzeń osiągnął szczyt i konieczne wydawały się duże zmiany. We wtorek zespół oficjalnie przedstawił Balla, a także Josha Greena, który również powinien odegrać dobrą rolę w drużynie w tym sezonie.
LaMelo Ball jest „podekscytowany” dołączeniem do Anta
Natychmiast po wiadomości o transakcji ludzie byli podekscytowani, wyobrażając sobie pole obrony, na którym grali Ball i Anthony Edwards. Edwards ugruntował swoją pozycję jednego z najlepszych graczy w lidze, więc posiadanie kompetentnego kolegi z obrony może pomóc mu osiągnąć nowy poziom.
„Znam Anta od minuty” – powiedział Bal. „Rozmawialiśmy, wszyscy byli podekscytowani, gotowi do pracy”.
Oczywiście Ball i Edwards byli dwoma z największych kandydatów w drafcie NBA na rok 2020. Edwards był najlepszym wyborem, podczas gdy Ball wybrał numer 3.
„Czuję, że to Boży plan. Po prostu zostawiam to Jemu i czuję się niezwykle błogosławiona” – powiedziała Ball.
W swojej najlepszej formie Ball brał także udział w dyskusjach na temat najlepszych rozgrywających. Strażnik faktycznie pokonał Edwardsa w walce o nagrodę Rookie of the Year, a w swoim CV ma jeden występ w All-Star. Dostępność była dużym problemem, ale kiedy wychodzi na boisko, przeważnie spisuje się świetnie.
Choć zdobycie Balla samo w sobie było ogromnym dodatkiem, Timberwolves nie poprzestają na dodatkach. Według doniesień zespół jest zainteresowany wylądowaniem LeBrona Jamesa, a Balla zapytano, czy skontaktował się już z legendą.
„Tak, cokolwiek sobie myślisz” – on powiedział reporterom ze śmiechem.
Czy Timberwolves mogą być pretendentami w sezonie 2026–2027?
Zobaczenie w tym sezonie drużyny Timberwolves w nowym składzie będzie ekscytujące. Gra rozgrywającego jest od lat głównym zmartwieniem Wilków i mamy nadzieję, że Ball pomoże rozwiązać ten problem.
Zespół był także w stanie utrzymać Ayo Dosunmu w pobliżu po wymianie Randle’a, a Dosunmu powinien ponownie odegrać kluczową rolę w rotacji strażników. Jest też nadzieja, że Jaden McDaniels może zrobić kolejny krok naprzód i zostać gwiazdą obok Edwardsa i Balla.
Oczywiście to, co zdecyduje James, odegra dużą rolę. Jeśli Wilkom uda się przekonać legendę do przybycia do Minnesoty, trudno nie postrzegać tej drużyny jako prawdziwego rywala. Skład złożony z Balla, Edwardsa, McDanielsa, Jamesa i Goberta byłby trudny dla jakiejkolwiek drużyny.