Al Attles zmarł w wieku 87 lat: NBA honoruje ikonę Warriors

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
7 min czytania

Al Attles, członek Galerii Sław Koszykówki, legenda i pionier Warriors, zmarł w wieku 87 lat, Warriors ogłoszony Środa.

Franczyza udostępniła oświadczenie potwierdzające, że Attles zmarł we wtorek w otoczeniu rodziny. Pozostawił żonę Wilhelminę i syna Alvina.

Urodzony w New Jersey Attles, rozkwitł w karierze koszykarza, gdy wyróżniał się na North Carolina A&T State University, uczelni HBCU w Greensboro w Karolinie Północnej. W 1960 roku Attles został wybrany z 39. numerem przez ówczesny zespół Philadelphia Warriors w drafcie NBA.

Mimo że został wybrany w piątej rundzie draftu, Attles szybko wyrobił sobie drogę w NBA. Całą swoją karierę w NBA spędził w drużynie Warriors, notując średnio 8,9 punktów, 3,5 zbiórek i 3,5 asyst w 711 meczach i 11 sezonach.

Pod koniec swojej kariery zawodniczej Attles objął obowiązki asystenta trenera, a następnie w sezonie 1969-70 został grającym trenerem Warriors, stając się obok Billa Russella i Lenny’ego Wilkensa trzema pierwszymi czarnoskórymi trenerami w historii NBA.

Po przejściu na emeryturę w 1971 r. Attles pozostał głównym trenerem Warriors i ostatecznie poprowadził drużynę do tytułu w 1975 r. Dzięki temu zwycięstwu Attles został drugim czarnoskórym trenerem, który poprowadził drużynę do mistrzostwa NBA.

Attles spędził 13 sezonów jako główny trener Warriors, prowadząc drużynę do wyniku 557-518 i sześciu występów w NBA Playoff. W chwili śmierci Attles nadal jest liderem wszech czasów Warriors pod względem zwycięstw jako główny trener.

Po sezonie 1982-83 Attles przeszedł z funkcji trenera do biura Warriors, gdzie przez trzy sezony był dyrektorem generalnym drużyny. Wrócił do linii bocznej Warriors jako asystent trenera w sezonie 1994-95, zanim na dobre odszedł od roli trenera.

Przez ostatnie 60 lat Bay Area stała się drugim domem dla Attlesa. Pozostał zaangażowany w franczyzę jako ambasador społeczności i był stałym elementem wydarzeń Warriors, co jeszcze bardziej wzmocniło jego korzenie w Bay.

Świat koszykówki opłakuje legendę Warriors, Ala Attlesa

Świat koszykówki, tytan tej gry, oddał hołd Attlesowi za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Oświadczenie Wojowników

Alvin Attles nie tylko uosabiał to, co znaczy być Wojownikiem — był Panem Wojownikiem. Jego wytrwały styl gry przyniósł mu pieszczotliwy przydomek „Niszczyciela” na boisku, ale to jego łagodna dusza, wdzięk i pokora poza boiskiem były światłem przewodnim dla organizacji przez ponad sześć dekad. Jako zawodnik, trener, dyrektor generalny, ambasador i przede wszystkim jako człowiek, Alvin ustanowił standardy profesjonalizmu i klasy, do których wszyscy dążymy. Pozostawił po sobie głębokie dziedzictwo w grze w koszykówkę i społeczności Bay Area, ale szczególnie jako człowiek rodzinny i humanista. Opłakujemy jego stratę wraz z jego żoną Wilhelminą, synem Alvinem i wszystkimi, którzy go znali i kochali.

Oświadczenie Ricka Barry’ego

Moje serce jest dziś ciężkie z powodu straty mojego mentora i przyjaciela. Al był moim współlokatorem w moim debiutanckim sezonie w lidze. Nauczył mnie cennych lekcji na temat bycia profesjonalistą, których nie można było nauczyć się na boisku. Później, jako nasz trener w sezonie mistrzowskim 1975 r., był przykładem przywództwa, jedności i bystrej umiejętności strategicznej, które pozwoliły nam odnieść sukces na najwyższym poziomie. Przeżyliśmy razem tak wiele wspaniałych i niezapomnianych chwil. Moje myśli i modlitwy kieruję do jego żony, Wilhelminy, i całej jego rodziny. Będzie nam go bardzo brakowało.

Oświadczenie Chrisa Mullina

To trudny dzień dla mnie. Alvin Attles miał ogromny, pozytywny wpływ na mnie i moją karierę, nie tylko wybierając mnie w 1985 roku i sprowadzając do Bay Area, ale także prowadząc mnie przez moją podróż jako zawodnika i młodego człowieka, zarówno w dobrych, jak i trudnych czasach. Był drogim przyjacielem, mentorem i wzorem do naśladowania, kimś, kogo ogromnie podziwiałem i starałem się naśladować. Ustanowił standard dla nas wszystkich, jeśli chodzi o uczciwość i pokorę, i był prawdziwym mistrzem zarówno na boisku, jak i poza nim. Nie będzie drugiego takiego Alvina Attlesa.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!