Trener Tottenhamu, Ange Postecoglou, był wściekły do końca meczu, gdy jego zespół przegrał 3:2 z rywalem z Premier League, Brighton & Hove Albion.
Szef Spurs pomeczowo ocenił swoich zawodników po meczu, gdy pozwolili na zmniejszenie dwubramkowego prowadzenia na stadionie AMEX.
Brennan Johnson poprowadził Spurs w emocjonującej pierwszej połowie, gdy gwiazda Walii strzeliła gola w szóstym meczu Spurs z rzędu.
James Maddison podwoił przewagę Spurs tuż przed przerwą, gdy wysoka linia defensywna Brighton została ponownie przebita atakiem Postecoglou.
Pomimo tego, że wydawało się, że zespół będzie gotowy na drugą połowę rejsu po południowym wybrzeżu, odrodzony Brighton obezwładnił gości, strzelając trzy gole w 18 minut całkowicie odmienił scenariusz.
Porażka z Seagulls kończy serię pięciu zwycięstw Tottenhamu we wszystkich rozgrywkach, w tym zwycięstwo 3:0 z Manchesterem United w ubiegły weekend, ale Postecoglou nie miał czasu na wymówki po zakończeniu szalonej rywalizacji.
„To rozczarowujące. Jestem tym sfrustrowany i totalnie zniesmaczony. To prawdopodobnie najgorsza porażka, odkąd tu jestem” – powiedział.
„To była prawdopodobnie najgorsza porażka, jaką ponieśliśmy, odkąd tu jestem” 😬
Ange Postecoglou otwarcie mówi o porażce Tottenhamu z Brighton 🗣️ pic.twitter.com/hZ6JHeJkcC
— Sky Sports Premier League (@SkySportsPL) 6 października 2024 r
„Niedopuszczalna druga połowa. Nigdzie w pobliżu miejsca, w którym powinniśmy być. Daliśmy się ponieść temu, jak leci.
„W pewnym sensie zaakceptowaliśmy nasz los i trudno to zrozumieć, ponieważ nie robiliśmy tego, kiedy tu byłem. Zapłaciliśmy cenę.
Problem w tym, że jechaliśmy zbyt gładko, futbol i życie wytrącą cię z równowagi, jeśli za bardzo wyprzedzisz siebie. To dla nas straszna strata – tak wielka, jak tylko może być. Można to naprawić tylko w jeden sposób i to jest moja odpowiedzialność.”
Postecoglou potwierdził, że ponownie oceni sytuację podczas nadchodzącej przerwy międzynarodowej, zanim porozmawia ze swoim składem, gdy zespół zbierze się ponownie za ponad tydzień.
Spurs powrócą do rozgrywek ligi angielskiej 19 października przeciwko lokalnemu przeciwnikowi West Ham United, a pięć dni później rozegrają mecz w Lidze Europejskiej UEFA z AZ Alkmaar.
