Co roku w październiku na odludziu niedaleko mojego miasta odbywa się bieg na 10 km, na którym zawsze staram się biegać. Pandemia osłabiła tę chorobę na kilka lat, ale powróciła z mocą i w zeszłym tygodniu podjęłam ją ponownie drugi rok z rzędu.
To prawda, był to rześki, jesienny dzień z kolejną świetną frekwencją. Nieco ponad 600 osób, wiele z nich ubranych w jasnożółte koszulki imprezowe, ostatecznie przeszło trasę i przekroczyło linię mety.
Jako entuzjastyczny, ale nie elitarny biegacz, staram się wybierać sprzęt, który zapewni mi największe szanse na osiągnięcie PR. Na nogach miałem Nike Invincible 3, które wygodnie zajmowały miejsce na naszej liście najlepszych butów do biegania, a na nadgarstkach miałem dwa najnowsze smartwatche, jakie ma do zaoferowania rok 2023: Apple Watch Ultra 2 i Coros Pace 3.
Chciałem dowiedzieć się, jak te dwa zegarki spisały się na rzeczywistym wydarzeniu, biorąc pod uwagę ich różne punkty cenowe i docelowego konsumenta. Apple Watch Ultra 2 to gigant przygodowy za 799 dolarów dla użytkowników iPhone’a, którzy chcą najlepszego urządzenia do noszenia w ofercie firmy. Tymczasem Coros Pace 3 to dedykowany zegarek fitness o wartości 229 dolarów, z fenomenalną żywotnością baterii i aktualizacją w stosunku do bardzo lubianego Pace 2.

Co najważniejsze, oba urządzenia są wyposażone w moduł GPS o podwójnej częstotliwości, który zapewnia większą dokładność, gdy sygnał jest trudny do ustalenia. W moim przypadku trasa prowadziła przez tereny zalesione, ale sprawdza się równie dobrze, gdy biegniesz po mieście przez kępę drapaczy chmur. W żadnym momencie biegu na 10 km – nieco ponad sześć mil w przypadku osób korzystających z imperialnego zegarka – żaden z zegarków nie zawiódł i przez cały wyścig mogłem patrzeć na którykolwiek nadgarstek i sprawdzać swoje obecne tempo.
Pod względem komfortu użytkowania Apple Watch Ultra 2 ma przewagę. Uruchomienie trybu treningu było tak proste, jak naciśnięcie przycisku akcji, podczas gdy Coros kazał mi przytrzymać główny przycisk, aby odblokować urządzenie, a następnie dwukrotnie nacisnąć ten sam przycisk, aby przejść do opcji biegu, i na koniec jeszcze kilka razy, aby rozpocząć. Namierzenie sygnału GPS trwało również dłużej niż w przypadku Ultra 2. Kiedy stoisz w grupie biegaczy przepychających się, aby przekroczyć linię startu i złapać swój rytm, nie chcesz bawić się sterowaniem smartwatchem.
Kiedy stoisz w grupie biegaczy przepychających się, aby przekroczyć linię startu i złapać swój rytm, nie chcesz bawić się sterowaniem smartwatchem.
Podczas pracy większy, jaśniejszy, 1,9-calowy ekran Ultra 2 o jasności 3000 nitów był łatwiejszy do zobaczenia i wyświetlał więcej wskaźników na raz niż 1,2-calowy okrągły ekran LCD Coros. Jednak Pace 3 był wygodniejszy ze względu na znacznie mniejszą wagę (30 g z nylonowym paskiem w porównaniu do 61 g Apple Watcha) i cieńszą obudowę.
Coros dodał do Pace 3 ekran dotykowy, którego brakowało w jego poprzedniku, ale nie jest to płynne doświadczenie. Możesz używać obrotowej koronki na górze zegarka, ale pomijając spocone palce, wolę szybkie przesuwanie, aby poruszać się po wyświetlaczu. Dlatego łatwiej mi było używać Apple Watch Ultra 2 do sprawdzania na przykład strefy tętna w ruchu. Należy zauważyć, że triathloniści mogą używać jednego przycisku na obu urządzeniach do szybkiej zmiany nóg – ja nie musiałem tego używać, ale dobrze jest widzieć tego rodzaju szybką funkcję.
Obydwa zegarki mają typowy zestaw czujników: optyczny tętno, barometr, wysokościomierz, kompas, Sp02 i temperaturę. Dzięki dołączonej aplikacji możesz zagłębić się w szczegóły swojego biegu i dokładnie przeanalizować swoje wyniki. Jak już wspomniałem na górze, nie jestem elitarnym biegaczem, więc skupiam się po prostu na najważniejszych zawodnikach: tętnie, tempie i czasach okrążeń oraz dokładności GPS. Wszystko to oba zegarki poradziły sobie doskonale.


Jeśli jest kilka rzeczy, które je odróżniają, najważniejszymi są cena i żywotność baterii, a następnie interoperacyjność. Chociaż zakończyłem dzień z jedynie niewielkim spadkiem żywotności baterii obu zegarków, Coros powala Apple pod względem długowieczności. Minął prawie tydzień później i musiałem kilka razy naładować Apple Watch Ultra 2, podczas gdy Coros Pace 3 nadal utrzymuje się na poziomie 68%. Coros twierdzi, że ma na pokładzie ogromne 24 dni regularnego codziennego użytkowania i 30 godzin pełnej baterii GPS. Nawet jeśli Apple Watch Ultra 2 jest lepszy od zwykłego Apple Watch Series 9, jego bateria nadal będzie się rozładowywać po około 72 godzinach użytkowania, jeśli uwzględni się tryb niskiego zużycia energii.
Podobnie, gdy spojrzysz na fakt, że Pace 3 kosztuje około jednej trzeciej ceny oferowanej przez Apple, zaczyna to mieć sens dla większości osób zainteresowanych zwiększeniem wydajności 10 tys. Rzecz w tym, że przez resztę czasu nie będziesz mógł korzystać z ogromnej gamy aplikacji i funkcji smartwatcha dostępnych w Apple Watch Ultra 2. Nie możesz na przykład odpowiadać na powiadomienia na Pace 3 i nie wyśle sygnału do służb ratunkowych, jeśli upadniesz.
Wszystko sprowadza się do osobistych preferencji. Odkryłem, że oba te urządzenia do noszenia mają różne mocne strony i wybiorę inny w zależności od okoliczności. W przypadku biegania na dystansie 10 tys. faktycznie ukłoniłbym się Corosowi zamiast Apple Watchowi, ponieważ jest lekki, dokładny i o wiele tańszy. Ale jeśli chodzi o wszystko inne, Apple prawdopodobnie zasłuży na swoje miejsce na moim nadgarstku. I tak się składa, że udało mi się opublikować PR przed rozpoczęciem wyścigu.
- Jak schudnąć i nabrać formy chodząc
- Najlepsze treningi piesze, które możesz dodać do swojej rutyny
- Zrobiłem 8000 kroków na Apple Watch 8 i Fitbit Inspire 3 — oto, co było dokładniejsze