Chicago Bulls są w trakcie pewnej przebudowy, ale wciąż brakuje im jednego kroku, aby całkowicie odnowić drużynę.
Chicagowskie trio: Zach LaVine, Nikola Vucević i Lonzo Ball reprezentuje minioną erę niespełnionych drużyn Bulls, a każdy z nich ma dodatkowo podpisany kontrakt pokaźny w stosunku do wartości koszykarskiej.
Jak donoszono, przeniesienie LaVine’a będzie praktycznie niemożliwe.
Nadal istnieje jednak szansa na wymianę Vucevicia i/lub Balla, a jeśli Bulls będą gotowi pomyśleć nieszablonowo na rynku transferowym, mogą nawet wymienić obu graczy w ramach jednej, zmieniającej oblicze klubu transakcji.
Para menedżerów Chicago — dyrektor Artūras Karnišovas i dyrektor generalny Marc Eversley — powinna porozmawiać z Minnesota Timberwolves o potencjalnych wymianach gwiazdorskiego środkowego Karla-Anthony’ego Townsa, ponieważ mogą być zaskoczeni otwartością Minnesoty w kwestii KAT.
Timberwolves wiedzą, że mogą walczyć bez Townsa. Rudy Gobert i Naz Reid zapewniają wystarczającą głębię środkowego składu, aby połączyć ją z rdzeniem skoncentrowanym na Anthonym Edwardsie. W związku z tym, chociaż Minnesota nie szuka aktywnie Townsa, z pewnością wysłucha wszelkich ofert, które na niego napływają.
Wolves mają niepewną bazę rozgrywających po stracie Tyusa Jonesa, a Bulls mają zbyt wielu rozgrywających, co jest pierwszym sygnałem dobrej współpracy handlowej między tymi dwoma drużynami.
Oferta Chicago dotycząca Vucevicia, Balla i wschodzącej gwiazdy Ayo Dosunmu dla Minnesoty w zamian za Townsa jest korzystna pod względem finansowym, a zanim ocenisz tę wymianę z perspektywy Wolves, weź pod uwagę, że John Hollinger z ESPN szacuje, że umowa ta przyniesie dwa kolejne przewidywane zwycięstwa dla Minnesoty za pośrednictwem oficjalnej maszyny transakcyjnej ESPN.com.
Dzięki tej wymianie skład Minnesoty stałby się bardziej zrównoważony, gdyby Vucević został wprowadzony jako zmiennik, zastępując Goberta i Reida, a następnie dodano do składu dwóch pełnoprawnych rozgrywających w osobach Dosunmu i Balla, z których kontrakt na ten drugi dobiega końca, co rekompensuje wątpliwości co do jego stanu zdrowia.
Bulls musieliby zaspokoić ogromną potrzebę na pozycji środkowego, pozyskując Townsa, a jednocześnie pozbywając się Vucevicia i Balla, dwóch graczy, których pozyskanie było dla nich bardzo trudne.
Gdyby w ciągu najbliższego roku lub dwóch Chicago nie było zadowolone z eksperymentu z Townsem, z pewnością mogliby wystawić go z powrotem na rynek i uzyskać za niego dobry zwrot, o ile nie dozna kontuzji.
To transakcja, która na pierwszy rzut oka wydaje się nierealna, ale po bliższym przyjrzeniu się okazuje się nie tylko praktyczna, ale i prawdopodobna dla obu zespołów.
Więcej NBA: Weteran All-Star Bulls niespodziewanie wymieniony do Clippers w nowej propozycji
