Zaproszenie na ślub Taylor Swift i Travisa Kelce’a stało się jednym z najgorętszych tematów w sporcie i rozrywce, a gwiazdy z całego świata zbierają się, aby uczcić parę supergwiazd w Madison Square Garden.
Podczas gdy w tym wystawnym wydarzeniu chętnie wzięło udział wiele znanych nazwisk, jedna z legend NBA niespodziewanie zdecydowała się zostać w domu.
Charles Barkley ujawnił w tym tygodniu, że został zaproszony na ślub Swifta i Kelce, ale ostatecznie zdecydował, że to nie jest dla niego odpowiednia scena. Hall of Fame wyjaśniło, że decyzja nie miała nic wspólnego z samą parą. Zamiast tego sprowadziło się to do jego osobistych preferencji i uniknięcie tego, czego się spodziewał, byłoby przytłaczającym widowiskiem.
Charles Barkley wyjawia, dlaczego pominął ślub Taylor Swift i Travisa Kelce’a
Pojawiające się na Podcast „Unfiltered With Ricky Bo i Bill Colarulo”, Barkley potwierdził, że znalazł się wśród gości zaproszonych na długo oczekiwany ślub. Pomimo otrzymania, jak to określił, specjalnego zaproszenia, wieloletni analityk TNT grzecznie odmówił.
„Nie chodzę na wesela” – powiedział Barkley. „Nie chodzę na śluby i pogrzeby.
„Ale dostałem zaproszenie i grzecznie odmówiłem. Bo myślałem, że to będzie gówniany program. „
Biorąc pod uwagę ilość uwagi wokół związku Swifta i Kelce’a w ciągu ostatnich kilku lat, Barkley spodziewała się, że uroczystość nie będzie przypominała typowego ślubu. Wydarzenie zgromadziło długą listę gości, wypełnioną sportowcami, artystami i celebrytami, co czyni je jednym z najgłośniejszych wydarzeń towarzyskich roku.
Barkley mówi, że wolałby być na polu golfowym
Barkley podkreślił, że jego decyzja nie była osobista. Wyjaśnił, że ma bliskie relacje z Travisem Kelcem i jego bratem Jasonem Kelcem, przyznając jednocześnie, że spotkał Swifta tylko raz.
„Powiedziałem: «Hej, wiesz co, tego jest po prostu za dużo»” – powiedział Barkley. „Chcę po prostu spędzać wolny czas i grać w golfa, a nie chcę się przebierać i tym podobnych rzeczy.
„Doceniam zaproszenie. Było naprawdę wyjątkowe.”
Ta odpowiedź to klasyczny Barkley. Zarówno w trakcie swojej kariery w Hall of Fame, jak i w telewizji, Barkley zyskał reputację osoby, która mówi dokładnie to, co myśli, niezależnie od tego, jak jego komentarze mogą zostać odebrane.
W tym przypadku jego szczerość nie miała na celu krytykowania Swifta czy Kelce’a. Zamiast tego Barkley po prostu przyznała, że spędzenie dnia na polu golfowym brzmiało o wiele bardziej atrakcyjnie niż udział w jednym z największych ślubów gwiazd w ostatnich latach.
Nawet po odrzuceniu oferty Barkley dał jasno do zrozumienia, że docenia fakt, że został włączony do projektu, pokazując wzajemny szacunek, jaki istnieje między legendą NBA a jedną z największych gwiazd NFL.
