Nicolas Jackson właśnie podpisał umowę o przedłużeniu swojego kontraktu z Chelsea do 2033 roku, a kibice są ciekawi, czy w końcu uda mu się zostać napastnikiem, na którego czekali.
23-letni senegalski napastnik, który dołączył do The Blues zaledwie kilka miesięcy temu, już zrobił furorę swoim potencjałem.
A teraz, mając w ręku nową, długoterminową umowę, jest zdeterminowany, aby udowodnić, że chce tu zostać.
Jackson, wypowiadając się po ogłoszeniu, powiedział: „Czuję się świetnie, że klub ma do mnie zaufanie. Pracuję bardzo ciężko. Jestem bardzo szczęśliwy, że przedłużam swój kontrakt i zostaję tutaj na wiele lat”.
Wiara Chelsea w Nicolasa Jacksona
Pomimo jego niespójności, Chelsea liczy na to, że Jackson stanie się kluczowym graczem. Podczas gdy niektórzy fani mogą mieć wątpliwości co do jego występów, nie ma wątpliwości, że klub widzi w nim coś wyjątkowego.
Nowa umowa Jacksona pokazuje, że The Blues są gotowi wykazać się cierpliwością, zwłaszcza że zdecydowali się nie sprowadzić Victora Osimhena z Napoli w ostatnim dniu okresu transferowego.
Droga Jacksona od ofensywnego rozgrywającego do zabójczego numeru 9 nie wydarzyła się z dnia na dzień. Zasługa Unaia Emery’ego, jego byłego trenera w Villarreal, który przekształcił go w klasycznego środkowego napastnika.
🚨🔵 Oficjalnie, potwierdzone. Nicolas Jackson podpisuje nową umowę z Chelsea ważną do czerwca 2033 r.
„Czuję się świetnie, że klub ma do mnie zaufanie. Bardzo ciężko pracuję. Jestem bardzo szczęśliwy, że przedłużam kontrakt i zostaję tu na wiele lat”, mówi Nico. fot.twitter.com/J7H13FZUMt
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) 13 września 2024 r.
Rozmyślając o tej zmianie, Jackson powiedział: „Unai zmienił wszystko i jestem wdzięczny. Staram się pracować ciężej, aby każdego dnia doskonalić się na tym stanowisku”.
Mając wiarę Chelsea mocno za sobą, Jackson ma jasną wizję: zdobyć trofea dla klubu i przywrócić mu dawną świetność. Jego ambicje na tym się nie kończą. Chce również pomóc swojemu krajowi i zdobyć indywidualne nagrody po drodze.
Na razie Jackson ma przed sobą trudne zadanie. Ale jeśli będzie się dalej rozwijał i trafi do siatki, Chelsea może znaleźć swój nowy talizman. Czy może być następnym Diego Costą? Czas pokaże, ale z kontraktem do 2033 r. Jackson ma mnóstwo czasu, aby udowodnić niedowiarkom, że się mylą.
