Cooper Flagg, debiutant pierwszego roku drużyny Duke Blue Devils, pokazał w sobotę, dlaczego każda drużyna NBA z dołu tabeli, w tym Chicago Bulls, powinna w tym roku grać słabo.
Flagg to jeden z najbardziej rozchwytywanych amerykańskich zawodników od czasów LeBrona Jamesa i łatwo sobie wyobrazić, że w tym roku na Duke będzie osiągał wyniki nieco poniżej astronomicznych oczekiwań. Nawet gdyby Flagg miał dobry, ale nie świetny rok, prawdopodobnie nadal zająłby pierwsze miejsce w drafcie do NBA na rok 2025.
Skrzydłowy pierwszego roku Rutgers, Ace Bailey, przekonał niektórych, że jest godny uwagi nr 1, ale oglądam Flagga podczas sobotniej wystawy Duke’a było kolejnym przypomnieniem, dlaczego Flagg jest osobną ligą w klasie draftu na rok 2025.
Flagg zakończył mecz z 22 punktami, sześcioma asystami i czterema blokami, trafiając 8 z 16 rzutów z gry (2 z 5 z trzech).
Flagg zdobywał bramki na różne sposoby podczas pokazowego zwycięstwa nad Lincolnem. Zanik średniego zakresu przy przekazie pocztowym. Szybki rzut za trzy punkty po odwróceniu piłki. Skoczek ze średniej półki poza dryblingiem. Przebij się przez róg, jeden z nich wykonał wsad do tomahawka.
Do tego dochodzi atletyzm przy wzroście sześciu stóp i dziewięciu centymetrów, który sprawia, że Flagg stwarza groźne zagrożenie lobem (złapał dużego w sobotę).
Ale najbardziej wyjątkową cechą Flagga jest jego elitarna obrona. Chroni felgę jak ktoś wyższy o pięć cali, a jego wyczucie czasu na blokach to coś, co udało się niewielu zawodnikom w historii tego sportu.
Dodaj do tego ognistą postawę i chęć rywalizacji Flagga, a otrzymasz przerażającą perspektywę bez zauważalnych słabości w jego grze.
Dla drużyny takiej jak Chicago Bulls, która nie planuje rywalizować o mistrzostwo w ciągu najbliższej dekady, zbyt dużym sensem jest rezygnacja z gry ze względu na możliwość wystawienia Flagga w drafcie.
Chicago utknęło w tej chwili na ziemi niczyjej NBA, bez wyjścia. Bulls potrzebują zawodnika z pokolenia na pokolenie, który odmieni losy drużyny.
Więcej NBA: Josh Giddey chce 30 milionów dolarów rocznie, ale czy Bulls powinni mu płacić?
