Czy Bronny James jest przygotowany na NBA? Spostrzeżenia ekspertów na temat Lakers

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
3 min czytania

Podróż Bronny’ego Jamesa do NBA to najbardziej fascynująca historia w sporcie.

Każdy desperacko pragnie odpowiedzi na pytania dotyczące długoterminowej przyszłości obrońcy Los Angeles Lakers w NBA. Na szczęście wielu Insiderów wypowiedziało się na ten temat i podzielili się swoimi szczerymi opiniami produktu USC wśród opinii publicznej.

„To, że cała sprawa zaszła tak daleko, jest surrealistyczne” – powiedział dyrektor Konferencji Zachodniej. „Analitycznie, jeśli miałbyś tylko liczby na stronie i nie było do nich dołączonego imienia, on (James) w żaden sposób, ani w żadnym kształcie, ani w żadnej formie nie wyglądałby na gracza NBA. Jego umiejętności nie odzwierciedlają osobowości gracza NBA. Na papierze nie ma o nim dosłownie nic – jeśli nie jest do niego dołączone żadne imię – co miałoby to sens”.

Przedstawiciel Konferencji Wschodniej wyraził to samo zdanie przed projektem na 2024 rok.

„Gdybym był członkiem sztabu Lakers (Los Angeles), zrobiłbym wszystko, aby nie powierzono mi zadania rozwijania Bronny’ego, ponieważ nie zrobi on wymiernych postępów, które przełożą się na dobre statystyki czy cokolwiek” – powiedział dyrektor . Nawet jeśli wykonasz dobrą robotę, poprawiając go, jego występ będzie rozczarowaniem dla fanów. Myślę, że będzie to większe wyzwanie dla zespołu, który go powołuje, niż dla niego.”

Dyrektorom nie wierzy się, że James osiągnie cokolwiek w NBA, ale nie wypowiadają się w imieniu każdego znawcy świata NBA.

„On nigdy nie zawstydzi waszej franczyzy” – stwierdził inny dyrektor. „Zamierza dać z siebie wszystko (przekleństwo). Ponieważ LeBron James nigdy nie będzie tolerował żadnych informacji mówiących, że jego dziecko nie jest pracowitym pracownikiem.

James znajduje się w niefortunnej sytuacji przed swoim debiutanckim sezonem w Lakers. Choć nie wszyscy uwzględniają mierzącego 180 cm obrońcę, panuje zgoda co do tego, że nie pasuje on do NBA.

Zamiast okazywać cierpliwość w sprawie wyboru z numerem 55 i pozwolić mu udowodnić, że potrafi utrzymać się w najważniejszych ligach, wielu będzie gotowych oczerniać go po każdym błędzie. Jeśli w którymś momencie nadchodzącego sezonu rzeczywiście przebłyśnie potencjał w drużynie Lakers, jego najgłośniejsi przeciwnicy będą twierdzić, że na twardej nawierzchni radzi sobie fatalnie.

James nie może teraz wygrać, bez względu na to, co zrobi, co wiąże się nie tylko z byciem synem przyszłego członka Galerii Sław, ale także ze słabymi wynikami na poziomie uczelnianym. W zeszłym sezonie w USC notował średnio 4,8 punktu i 2,1 asysty na zawody przy 36,6% skuteczności z gry.

Czy James odniesie sukces w NBA? Kto wie, ale nie trzeba dodawać, że po drodze czeka go wnikliwa analiza.

Więcej NBA: Mistrz NBA zachęcająco porównuje Bronny’ego Jamesa do byłego gracza Lakers na loterii

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!