Dan Hurley odrzuca Lakers: Dlaczego trener UConn postąpił mądrze, przekazując jedną z najgorszych posad w NBA

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
6 min czytania

Dan Hurley miał 70 milionów powodów, aby przyjąć posadę Lakersów. Są jednak rzeczy, których nie da się kupić za pieniądze, dlatego zdecydował się wrócić do UConn i spróbować zdobyć trzy mistrzostwa krajowe z rzędu, zamiast skorzystać z sześcioletniej oferty w Los Angeles.

Adrian Wojnarowski z ESPN jako powód, dla którego Hurley pozostał na miejscu, podał chęć zdobycia przez Hurleya trzeciego tytułu wraz ze znacznym przedłużeniem kontraktu, które ma otrzymać. Pominięty został kolejny czynnik – praca Lakersów po prostu nie jest zbyt atrakcyjna.

To stwierdzenie może wydawać się szalone, biorąc pod uwagę, że Lakers to prestiżowa franczyza z 17 tytułami mistrzowskimi. Mają skład, który dotarł do finałów Konferencji Zachodniej w 2023 roku, za dwoma zawodnikami All-NBA: Anthonym Davisem i LeBronem Jamesem.

Choć na papierze wszystko to brzmi dobrze, rzeczywistość jest taka, że ​​przed franczyzą stoi ciężka walka, dopóki LeBron James nie przejdzie na emeryturę. Żaden główny trener Lakers nie pełnił funkcji dłużej niż trzy lata, odkąd Phil Jackson odszedł na emeryturę w 2011 roku. Ich następny trener prawdopodobnie będzie kontynuował ten trend po kilku nieudanych latach u steru.

Dlaczego praca Lakers jest jedną z najgorszych w lidze

Skład Lakers skazuje trenera na porażkę

Oczekiwania wobec każdego nowego trenera Lakers będą po prostu zdobyciem mistrzostwa. Nawet jeśli ten wzniosły cel zostanie osiągnięty, trener mistrzostw 2020 Frank Vogel powie Ci, że Twoje bezpieczeństwo zatrudnienia może nie potrwać długo.

Aby Lakers wygrali wszystko, będą musieli przeskoczyć mnóstwo drużyn w Konferencji Zachodniej. Aby w zeszłym sezonie móc rywalizować w play-offach, musieli przebić się przez turniej play-in, gdzie zostali wyeliminowani w pięciu meczach przez Nuggets.

Osoby noszące złote i fioletowe okulary jako przyczynę tych niedociągnięć wskażą Darvina Hama. Jednak w 2023 roku Ham osiągnął lepsze wyniki i nie był tym, który bronił Nikoli Jokicia podczas którejkolwiek z dwóch ostatnich eliminacji zespołu w fazie play-off.

Skład Lakersów jest dobry, ale w porównaniu z elitarnymi drużynami w lidze mają deficyt talentów. LeBron i AD cieszyli się w tym roku wyjątkowo dobrym zdrowiem, a to wciąż nie wystarczyło, aby zespół zajął lepsze niż ósme miejsce w Konferencji Zachodniej. Obaj gracze w przyszłym sezonie będą o rok starsi i nie zostało im już wiele czasu na szczycie.

Lakers mają pewne możliwości ulepszenia swojej drużyny. Po drafcie będą mogli wybierać spośród trzech przyszłych wyborów w pierwszej rundzie. Byłoby jednak zaskakujące, gdyby wykorzystali wszystkie trzy do krótkoterminowej aktualizacji – przepuścili podobną szansę na poprawę w poprzednim terminie handlu, zdając sobie sprawę, że byli zbyt daleko od celu, aby marnować przyszłe aktywa.

Praca Lakersów niesie ze sobą zbyt wiele dramatyzmu

Tym, co sprawia, że ​​praca Lakersów jest jeszcze mniej atrakcyjna niż nadmierne oczekiwania, jest towarzyszący jej występ poboczny. Żadna praca nie wymaga większej kontroli. Ham nie mógł już tego znieść i błagał fanów, aby spojrzeli na tę sytuację z dalszej perspektywy.

„Mam dość ludzi, którzy żyją i umierają w każdym meczu, w którym gramy” – powiedział Ham w połowie poprzedniego sezonu. „Właściwie to niedorzeczne. To coś w stylu: «No dalej, stary, to jest maraton»”.

Z takim nastawieniem nie zajdziesz daleko w Los Angeles. Lakers pojawiają się na pierwszych stronach gazet w całym kraju, niezależnie od tego, co robią i o której porze roku. Już drugi rok z rzędu na początku finałów NBA tematem przewodnim była rozmowa o franczyzie (pamiętacie, że LeBron rozważał rzekome przejście na emeryturę z zeszłego roku?).

Ta intensywna presja nasila się jeszcze bardziej wewnątrz organizacji, gdzie przecieki do prasy są normą.

Szynka miała nie mniej niż sześć anonimowych źródeł wrzuciło go pod autobus jadący do Shams Charania z The Athletic w połowie roku. To oprócz aktywnego gracza, Christiana Wooda, publicznie tweetując „lol” w pasywno-agresywnej odpowiedzi na brak czasu na grę. Nic z tego nie uwzględnia nawet największego punktu nacisku ze wszystkich.

Trenowanie LeBrona Jamesa w jego ostatnim akcie to odpowiedzialność, której nie da się pokonać

Wielkość LeBrona jest niezaprzeczalna, ale przez całą karierę nie był łatwym zawodnikiem w prowadzeniu. Gdy Lakers podejmą decyzję, będzie dziesiątym trenerem. Utrzymuje je wszystkie na niezwykle wysokim poziomie próbuje doprowadzić do zwolnienia trenera Heat Erika Spoelstry na początku ich wspólnego związku.

Dogadanie się z LeBronem to najważniejsza część pracy Lakers. Jeśli trener go straci, będzie po nim koniec. Jeszcze trudniejsze jest to, że James nadal jest graczem All-NBA, ale jego pozycja wyraźnie spada. Ostatni etap jego kariery będzie musiał zostać poprowadzony z niezwykłą gracją. A potem jest kwestia Bronny’ego.

Wyobraź sobie, że Bronny James zostanie powołany do tego zespołu, co wydaje się prawdopodobne. Stworzy to jedną z najdziwniejszych szatni, jakie widziała NBA. Następny trener Lakers będzie musiał rozwinąć Bronny’ego zgodnie z upodobaniami LeBrona, utrzymać dziedzictwo LeBrona w nienaruszonym stanie, zająć ósme miejsce w składzie i zdobyć mistrzostwo oraz utrzymać ten poziom, w przeciwnym razie ryzykuje zwolnieniem kilka lat później.

Hurley będzie miał w przyszłości lepszą pracę do wyboru i on o tym wie. Patrząc na te wyzwania, zdobycie trzech mistrzostw kraju z rzędu wydaje się proste.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!