Australijski zawodnik wagi półśredniej Jack Della Maddalena ujawnił, że bardzo chciał walczyć na UFC 312 w Sydney, ale nie mógł przebić się przez linię.
Miejscowy z Perth nie walczył od zwycięstwa nad Gilbertem Burnsem w marcu zeszłego roku, ze względu na złamaną rękę, której doznał w tej walce, co doprowadziło do kilku kolejnych operacji po infekcji początkowej rany.
Ta nieobecność spowodowała, że przegapił sierpniową galę UFC 305 w rodzinnym mieście, ale teraz 28-latek znów jest w dobrej formie i chce przypomnieć swoim kolegom w wadze 170 funtów o swoich mistrzostwach.
Mówię dalej Pokaz Ariela HelwaniegoDella Maddalena powiedział, że nalegał na walkę w przyszłym miesiącu w Sydney w systemie pay-per-view.
„W grudniu całkiem nieźle radziłem sobie ze sparingami, więc pomyślałem: «Tak, zdecydowanie, będę walczył w Sydney».
„Po prostu nie mogłem dostać tej walki. Żaden z chłopaków przede mną tak naprawdę nie chciał lecieć do Sydney.
„Powiedziałem, że jestem dobry w walce [Kamaru] Usmana w Sydney, pomyślałem, że byłoby dobrze. Potem to upadło.
Od tego czasu Della Maddalena podpisała kontrakt na walkę z byłym mistrzem Leonem Edwardsem w głównym wydarzeniu na UFC w Londynie 22 marca (23 marca w Australii).
„Nie przeszkadzał mi pomysł walki z Carlosem Pratesem. Pomyślałem, czemu nie, jest wschodzącym zawodnikiem. Gilberta [Burns] dał mi szansę, miałem rok wolnego” – powiedział.
„Byłem gotowy wkroczyć i walczyć z nim, ale UFC przyszło do mnie i zapytało: «Czy chciałbyś walczyć z Leonem w Londynie?».
„Daję mi dodatkowe kilka tygodni, aby upewnić się, że ramię jest mocne i móc na nim skakać”.
Po ponad 12 miesiącach pauzy Della Maddalena ma nadzieję, że zwycięstwo postawi go na czele kolejki po walkę o tytuł, a mistrz Belal Muhammad ma zmierzyć się z Shavkatem Rachmanowem w pierwszej połowie tego roku.
„To idealna walka na dobry rok. Jeśli uda mi się pokonać byłego mistrza w imponujący sposób, będzie to wielka walka” – powiedziała Della Maddalena.
„Chcę tam wejść i udowodnić, że mam rację. Udowodnij, że mogę zrobić Leonowi to, czego Belal nie był w stanie zrobić, i zapewnić sobie strzał.
