W Premier League liczy się każdy gol, każdy punkt i każdy mecz, dlatego zasada różnicy bramek jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o zwycięstwie, zwłaszcza gdy walka o tytuł zaostrza się na szczycie tabeli.
Zasada ta ma ogromne znaczenie, ponieważ może przesądzić o losach klubów, które będą dążyć do zdobycia trofeum Premier League. Może także decydować o tym, kto spadnie do mistrzostw lub zakwalifikuje się do miejsca w Europie.
Podczas marcowej przerwy międzynarodowej sezonu 2023/24 Arsenal, Liverpool i Manchester City były o krok od siebie na szczycie.
Wiadomości Sportowe przygląda się, jak zasada różnicy bramek zostałaby wdrożona w Premier League, gdyby na koniec sezonu liga zakończyła sezon z wyrównaną liczbą punktów.
Czym jest różnica bramek i jak działa ta zasada?
W Premier League, jeśli dwa lub więcej klubów zakończy sezon z równą liczbą punktów, o ich pozycji w tabeli decyduje kilka kryteriów, a następnie przechodzą do następnego, jeśli poprzedni pomiar nie jest w stanie ich rozdzielić: różnica bramek, łączna liczba zdobytych bramek , punkty bezpośrednie i wreszcie gole na wyjeździe w meczach bezpośrednich.
Różnica bramek zasadniczo pełni rolę rozstrzygającą remis, gdy drużyny kończą sezon z równą liczbą punktów. Znaczenie tej zasady staje się szczególnie widoczne podczas intensywnych wyścigów o tytuł, gdzie margines między sukcesem a porażką może być cienki jak brzytwa.
W związku z tym ważne mogą być zespoły biorące udział w wyścigach o tytuł, wykorzystujące słabsze strony. Od przełomu roku Arsenal wygrał 6:0 z Sheffield United i West Ham United, a także miał pięć bramek w stosunku do Burnley i Crystal Palace.
W tych czterech meczach udało im się dodać +22 do i tak już imponującej różnicy bramek. To mogą być wyniki, które pozwolą im przekroczyć granicę w tym sezonie.
Najwyraźniej 3 punkty są najważniejsze w meczu przeciwko Sheffield United, ale biorąc pod uwagę, jak zacięta jest rywalizacja pomiędzy Arsenalem (+39), Liverpoolem (+39) i Man City (+35), różnica bramek prawdopodobnie odegra rolę na koniec sezonu . Jutro muszą być bezwzględni przed bramką. #SHUARS
— Connor Humm (@TikiTakaConnor) 3 marca 2024 r
Czy kiedykolwiek o zwycięstwie w Premier League decydowała różnica bramek?
Prawdopodobnie najsłynniejszym momentem w historii Premier League jest triumf Manchesteru City nad Manchesterem United w sezonie 2011/2012, zakończony golem Sergio Aguero ostatnim tchnieniem w meczu z Queens Park Rangers ostatniego dnia.
Gdy sezon zbliżał się do meczu finałowego, oba kluby z Manchesteru szły łeb w łeb w wyścigu o tytuł. Na kilka minut przed końcem ostatniej kolejki City przegrywało z QPR.
W tym samym czasie ich śródmiejski rywal, Man United, prowadził w meczu z Sunderlandem. Aż do dramatycznej interwencji Aguero wydawało się, że tytuł będzie przeznaczony dla czerwonej połowy Manchesteru.

Wielu uważa, że to właśnie ten gol zapewnił City tytuł mistrzowski i chociaż dosłownie tak się stało, powodem, dla którego podopieczni Roberto Manciniego byli w tak dobrej sytuacji pod względem różnicy bramek, był fakt, że pokonali United wcześniej w sezonie 6:1 na wyjeździe Old Trafford.
Ten wynik skutecznie zmienił różnicę bramek o 10 bramek, ponieważ City wygrało pięcioma, a United przegrało pięcioma.
Do dziś jest to jedyny przypadek, w którym o tytule zadecydowała różnica bramek, co stanowi wyraźne przypomnienie, że każdy gol ma znaczenie.