Miami Heat to intrygujący zespół, który warto monitorować w obliczu zbliżającego się terminu wymiany transakcji w NBA. Zespół zaczyna nabierać tempa, co sugeruje, że pewne ruchy mogą zostać zrealizowane. Jednakże, wszystko zależy od tego, czy Heat zechcą zagrać all-in za Ja Morantem.
„Czy Miami Heat są skłonni podjąć ryzyko związane z Ja Morantem, nawet kosztem posiadania jednego aktywa handlowego mniej do wykorzystania w przypadku, gdy Giannis Antetokounmpo uderzy w blok handlowy poza sezonem? To jest jedyne palące pytanie, które w dużej mierze zadecyduje o tym, jak Heat będą działać w ostatecznym terminie” – napisał Michael Saenz z AUCH.
Jeszcze rok temu wydawało się niewyobrażalne, że Morant kiedykolwiek opuści Memphis. Teraz organizacja zaczęła wysłuchiwać ofert dla Gwiezdnej Straży.
„Memphis Grizzlies przedstawiają ciekawe oferty potencjalnego transferu dwukrotnego All-Star Ja Moranta przed ostatecznym terminem wymiany ofert NBA przypadającym na 5 lutego, źródła podają ESPN. Wiele drużyn prowadzi rozmowy handlowe z Morantem, a dyrektorzy rywalizujących ze sobą menedżerów uważają, że Grizzlies w zamian priorytetowo traktowaliby wybory w drafcie i młodych zawodników, podają źródła.” – napisał Shams Charania z ESPN.
Reporter NBA Evan Sidery uważa, że Heat mogliby spróbować pozyskać Moranta, oferując Terry’ego Roziera i dodatkowych zawodników.
„The Heat zachowują się tak, jakby wygasający kontrakt Terry’ego Roziera o wartości 26,6 miliona dolarów mógł zostać wykorzystany w wymianie. Miami jest zainteresowane Ja Morantem i są gotowi zaoferować pensje Rozierowi i Simone Fontecchio. Jednak Miami wydaje się wahać, czy zaoferować jakikolwiek pobór kapitału „. Sidery napisał.
Najważniejszym wnioskiem z tych rozmów jest wynagrodzenie poborowe. Jeśli Grizzlies nie zostaną zachwyceni graczami objętymi potencjalną umową, trudno wyobrazić sobie Memphis przyjmujące ofertę bez typów w pierwszej rundzie.
Heat są w stanie odwrócić losy sezonu i awansować na miejsce w czołowej czwórce Konferencji Wschodniej. Dodanie zawodnika kalibru Moranta z pewnością przyspieszyłoby tę wspinaczkę, ale ostatecznie wszystko sprowadza się do tego, jak daleko Miami jest skłonne się posunąć, aby sfinalizować transakcję.