Chelsea może zarobić do 1 miliona funtów (1,3 miliona dolarów), jeśli Graham Potter zostanie mianowany nowym menedżerem Anglii, zastępując Garetha Southgate’a. Potter, który opuścił Chelsea w kwietniu po niecałych siedmiu miesiącach pracy, nadal jest na liście płac klubu.
Według Poczta sportowaChelsea zgodziła się wypłacać Potterowi pensję, szacowaną na 200 000 funtów tygodniowo, do października.
Jeśli FA zatrudni Pottera, jego nowa pensja zostanie odliczona od kwoty, którą Chelsea mu jest winna, co potencjalnie pozwoli klubowi zaoszczędzić blisko 1 mln funtów. Ta ulga finansowa mogłaby pomóc Chelsea w przestrzeganiu przepisów finansowych Premier League.
Wszystkie najnowsze wiadomości klubowe EPL | Harmonogram Premier League drużyna po drużynie na sezon 2024/25 | Najnowsze rankingi najlepszych strzelców Premier League
Chelsea zatrudniła Pottera we wrześniu 2022 r. po zwolnieniu Thomasa Tuchela, płacąc Brighton około 21 milionów funtów odszkodowania za Pottera i jego personel. Potter podpisał pięcioletni kontrakt, ale został zwolniony w niecałe siedem miesięcy.
FA poszukuje nowego menedżera po tym, jak Southgate zrezygnował we wtorek. Choć poszukiwania nie ograniczają się do angielskich trenerów, Potter jest uważany za jednego z głównych kandydatów, obok Eddiego Howe’a i Mauricio Pochettino.
Według doniesień Southgate zarabiał około 5 milionów funtów (6,5 miliona dolarów) rocznie, co daje około 100 000 funtów (129 845,5 dolara) tygodniowo.
Gdyby Potter zawarł podobną umowę, Chelsea odniosłaby korzyści finansowe, zmniejszając swoje zaległe zobowiązania wobec niego.
Co Graham Potter powiedział o pracy w Anglii?
Chociaż kilku kandydatów odmówiło objęcia stanowiska selekcjonera reprezentacji Anglii, Potter przyznał, że jest „gotowy i podekscytowany” perspektywą powrotu do pracy w roli menedżera, gdy w czwartek Sky Sports News zapytało go o te powiązania.
„Miałem świetną przerwę. Podróż od miejsca, w którym zaczynałem, do miejsca, w którym skończyłem, nie jest darmowa. Przeprowadzka do trzech krajów, z młodą rodziną i wszystkim, co wiąże się z byciem menedżerem piłkarskim. Ważne było dla mnie, aby zrobić sobie przerwę, zastanowić się i nabrać nowej energii” – powiedział.
„To był dobry czas, aby przyjrzeć się innym rzeczom, innym sportom, innym drużynom i odwiedzić miejsca. Czuję się naprawdę gotowy, naprawdę podekscytowany, że wrócę, gdy nadarzy się odpowiednia okazja”.
