Jalen Brunson pozostaje największą okazją w NBA.
Według wielu doniesień Brunson zgodził się na czteroletnie przedłużenie kontraktu z New York Knicks o wartości 156 milionów dolarów.
Jeśli nie brzmi to jak okazja dla Knicks, weź pod uwagę, że gdyby Brunson poczekał rok i latem przyszłego roku został wolnym agentem, mógłby podpisać maksymalny kontrakt wart pięć lat i 269 milionów dolarów.
W ramach niespotykanego dotąd ustępstwa finansowego mającego na celu zapewnienie pretendentowi do mistrzostwa elastyczności w kwestii składu, gwiazda New York Knicks, Jalen Brunson, zgodził się na czteroletnie przedłużenie kontraktu o wartości 156,5 miliona dolarów, jak powiedział ESPN jego agent Sam Rose z CAA — gwarantowana kwota to o 113 milionów dolarów mniej niż jest uprawniony otrzymać w ciągu jednego… fot.twitter.com/DDJvz7TUlr
— Adrian Wojnarowski (@wojespn) 12 lipca 2024 r.
Brunson zasadniczo odrzucił propozycję 113 milionów dolarów.
Ale dlaczego?
Po pierwsze, Brunson teraz zabezpiecza pieniądze. Chociaż rozwinął się w rozgrywającego All-NBA na swoim obecnym czteroletnim kontrakcie o wartości 104 milionów dolarów, nadal jest rozgrywającym o wzroście 6 stóp i 2 cali, który gra w koszykówkę w fizycznym stylu. Tego typu gracze nie zawsze dobrze się starzeli, a Brunson jest teraz zabezpieczony umową, która zapewni mu prawie 40 milionów dolarów rocznie do 2028 roku, niezależnie od wszelkich kontuzji do tego czasu.
Po drugie, Steve Popper z Newsday I Fred Katz z The Athletic obaj poinformowali, że Brunson rozumie konsekwencje przedłużenia umowy dla pułapu wynagrodzeń.
Zgodnie z nowym, surowym CBA i jego „fartuchami” dotyczącymi limitu, Knicks będą musieli podejmować trudne decyzje finansowe w przyszłości. OG Anunoby podpisał latem tego roku kontrakt na kwotę 212 milionów dolarów. Julius Randle będzie mógł ubiegać się o przedłużenie umowy w sierpniu i będzie starał się o podwyżkę. Mikal Bridges będzie mógł ubiegać się o przedłużenie umowy w przyszłym lecie.
Jeśli Knicks trafią na drugi fartuch, będą poważnie ograniczeni w dokonywaniu transakcji lub dodawaniu graczy w ramach wolnej agencji. Każdy dolar się liczy. Podpisując teraz tańsze przedłużenie, Brunson mógłby pomóc Knicks zapłacić innym graczom w przyszłości, utrzymać Knicks razem na dłużej lub pomóc im dodać graczy w przyszłości. Brunson, który powiedział, że jego celem jest wygranie mistrzostwa w Nowym Jorku, najwyraźniej wie, że wzięcie mniejszej ilości pieniędzy mogłoby pomóc mu osiągnąć ten cel.