Jalen Johnson z Hawks detonuje na napastnika Lakers Austina Reavesa, wykonując wsad w stylu Vince’a Cartera

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
3 min czytania

W poniedziałek Jalen Johnson przeżył prawdopodobnie najwspanialszy moment w swojej młodej karierze, wykonując jeden z wsadów w sezonie w drogowym starciu Hawks z Lakers.

Napastnik Atlanty już w pierwszych momentach meczu pewnie skakał po alei, skupiając się na celu. Za jednym zamachem wzniósł się ku niebu, nie zrażony żadnym ze swoich markerów – w tym Austinem Reavesem, który odpoczywał pośrodku farby.

Było to pierwsze zwycięstwo Hawks w tym meczu. I było wspaniale.

Oto, co musisz wiedzieć o ostatniej wyprawie Johnsona do stratosfery.

POWIĄZANE: Anthony Edwards wykonuje „najlepszy wsad w karierze” pokonując Johna Collinsa

Film z wsadem Jalena Johnsona: Gwiazda Hawks plakatuje Austina Reavesa

Johnson pobiegł po podłodze niczym opętany, z pociskiem naprowadzającym na krawędź. Znalazł swój cel na początku pierwszej kwarty, chwytając podanie Dejounte Murraya w środkowej części kortu.

Wykonał jedno drybling, znalazł otwartą podłogę i rzucił się na skromnego Reavesa, który stał niczym kamień na środku linii, mając nadzieję, że spowoduje faul w ataku.

To nie zadziałało. Johnson przetoczył się niczym toskańskie słońce po księżycowy krajobraz Reavesa.

Był to wsad niesamowicie podobny do ukochanego wsadu Vince’a Cartera nad Francuzem Fredericiem Weisem na Igrzyskach Olimpijskich w 2000 roku. Reaves 6-5 nie dorównuje swojemu towarzyszowi krzywdy 7-2; jednakże charakter szalonego zakończenia z pewnością wywoła koszmary w pewnej części społeczeństwa.

Johnson nie skończył ze swoimi wstrząsającymi wybrykami. W dalszej części zawodów wykonał paskudny Reverse Jam wzdłuż linii bazowej, po raz kolejny podpalając kort Crypto.com Arena.

Johnson był ostatnim z długiej listy najważniejszych wydarzeń, które miały odbyć się podczas poniedziałkowych meczów. Sam Anthony Edwards dodał swoje nazwisko w świetle reflektorów, prezentując własnego kandydata na wsad roku.

Czyj wysiłek zwyciężył w tym starciu tytanów? Kto wie? Jednak fani koszykówki na całym świecie zostali powitani teatralnie podczas sennej nocy pełnej akcji NBA. Z tego powodu nie będą mieli żadnych skarg.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!