Kamaru Usman nazywa walki Colby’ego Covingtona „prawie uzależniającymi”

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
3 min czytania

Przez kilka lat Kamaru Usman i Colby Covington dzielili jedną z najbardziej zaciekłych rywalizacji w UFC.

Ich rywalizacja osiągnęła punkt kulminacyjny w dwóch brutalnych walkach w Oktagonie. Usman wygrał oba starcia, najpierw pokonując Covingtona przez TKO w piątej rundzie w 2019 r., a później przez decyzję w 2021 r., ale obie walki były bardzo wyrównane.

Kilka lat po swojej ostatniej walce z Covingtonem Usman powrócił do rywalizacji w rozmowie z Joshem Thomsonem i Johnem McCarthyem na temat Ważenie podcastu.

W nieco zaskakującym obrocie spraw, pochwalił Covingtona za to, że jest wielkim rywalem, i przyznał, że intensywność ich walk w Oktagonie miała w sobie coś uzależniającego.

„Wiem, że ludzie nie mogą uwierzyć, że powiedziałbym „zasługa Colby’ego Covingtona”” – powiedział. „Słyszałem to cały czas, gdy ludzie mówili „potrzebujesz świetnego partnera do tańca”, a on taki był.

„Podczas tej pierwszej walki panowało tak duże napięcie, że stanowiło to dla mnie duże wyzwanie, jeśli chodzi o przygotowanie, trening, wyjście na boisko i utrzymanie formy. To jest niemal uzależniające — to jest ta forma walki, w której nie obchodzi mnie, co się stanie”.

Zwycięstwo Usmana nad Covingtonem w 2021 r. na punkty oznaczało ostatnią z pięciu obron tytułu jako mistrza wagi półśredniej UFC. W kolejnej walce oddał tytuł Leonowi Edwardsowi, ponosząc szokującą porażkę przez nokaut w piątej rundzie przez kopnięcie na głowę. Następnie przyznano mu natychmiastowy rewanż z Edwardsem, ale ponownie przegrał z Brytyjczykiem, tym razem na punkty.

Kamaru Usman walczył tylko raz od czasu swojej drugiej porażki z Edwardsem. Jego ostatnia walka miała miejsce w październiku ubiegłego roku, kiedy przyjął walkę w wadze średniej z niepokonanym pretendentem Khamzatem Chimaevem zaledwie kilka dni przed walką. Przegrał walkę przez decyzję, ale mimo krótkiego terminu spisał się bardzo dobrze.

Covington tymczasem walczył tylko dwa razy od ostatniej porażki z Usmanem. Najpierw odbił się szerokim zwycięstwem na punkty nad swoim byłym partnerem treningowym Jorge Masvidalem. Następnie przegrał w trzeciej próbie zdobycia tytułu, ponosząc jednostronną porażkę na punkty z Edwardsem w grudniu ubiegłego roku. Na krótko był łączony z walką z niepokonanym pretendentem wagi półśredniej Ianem Garrym, ale walka nigdy nie doszła do skutku.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!