Wstępna karta pierwszej kanadyjskiej gali od UFC 297 wypadła pomyślnie dla mieszkańców lodowatej północy, ponieważ czterech z pięciu zawodników zakończyło się zwycięstwami.
Wieczór od początku nie należał do udanych. Jamey-Lyn Horth rozpoczął wieczór od zwycięstwa niejednogłośną decyzją nad Ivaną Petrovic w zaciętej walce, która mogła zakończyć się obustronnie.
Następnie Chad Anheliger poddał Cody’ego Gibsona decyzji, w której poczuł się zawstydzony, przyznając Amerykaninowi 12 minut i 35 sekund czasu kontrolnego.
Następnie Serhey Sidey wygrał kolejną niejednogłośną decyzję, ale kanadyjski zawodnik podkręcił szalę do końca.
Charles „Air” Jourdain rozpalił atmosferę na arenie w swoim debiucie w wadze koguciej, pokonując Victora Henry’ego swoim charakterystycznym duszeniem gilotynowym.
To przygotowało grunt pod wczesnego pretendenta do „Walki wieczoru” w prezentowanej walce wstępnej, pomiędzy legendą wagi koguciej Pedro Munhozem a Aiemannem Zahabim, bratem słynnego kanadyjskiego trenera Firasa Zahabiego, który Kanadyjczyk również wygrał najbardziej imponującym pokazem w swojej karierze .
Te zwycięstwa, zwłaszcza dwa ostatnie, przygotowały grunt pod główną kartę z udziałem tylko trzech Kanadyjczyków: Mike’a Malotta, Marca-Andre Barriaulta i Jasmin Jasudavicius.
Przynajmniej matematycznie niemożliwe jest, aby gospodarze zakończyli teraz wieczór porażką.
