New York Knicks zaczynają się wzmacniać, ale czy nadal mają problemy z głębią gry na środkowej pozycji?
Nowy Jork jest łączony w plotkach handlowych z różnymi ośrodkami na rynku handlowym, m.in Chrisa Bouchera z Toronto Raptors, Jonas Valančiūnas z Washington Wizards i Robert Williams III z Portland Trail Blazers.
Valančiūnas i Williams III to wielkie nazwiska, a Boucher jest dwukrotnym mistrzem NBA; Knicks bardzo chcieliby móc pozyskać któregokolwiek z nich.
Jednak budowanie mistrza (jak mają nadzieję Knicks) często wiąże się z wprowadzaniem do składu przemyślanych i dopracowanych dodatków, które zapewniają ukrytą lub niedocenianą wartość.
Jedną z wielkich postaci, która obecnie nie jest widoczna na rynku handlowym, jest 25-letni Goga Bitadze z Orlando Magic. Bitadze to facet, którego Knicks powinni wziąć pod uwagę.
Jego talent zawsze był obecny (poprzedni wybór z numerem 18 w drużynie Indiana Pacers), a Bitadze w końcu otrzymuje stałe minuty od Magic, aby pokazać swój talent.
Środkowy o wzroście metr siedemdziesiątym notuje średnio double-double na 36 minut dla Orlando, a jego kontrakt jest objęty okazyjnym kontraktem w pierwszym roku trzyletniego kontraktu wartego 25 milionów dolarów.
W poniedziałek Evan Sidery z „Forbes Sports”. wskazało to Bitadze może zostać udostępniony przez Orlando przed terminem handlu przypadającym na 6 lutego.
„Goga Bitadze to zawodnik cieszący się zainteresowaniem ze strony handlu w najlepszym sezonie w Magic w karierze” – powiedział Sidery.
„Kiedy rotacja będzie już zdrowa, Bitadze powróci do ograniczonej roli na ławce rezerwowych Orlando. W przypadku wartościowego kontraktu, który obowiązuje do lat 2026–27, wiele rywalizujących ze sobą drużyn będzie dzwonić”.
Knicks powinni być jednym z nich.
Więcej NBA: Warriors mogą dokonać niespodziewanej, hitowej wymiany za byłego gracza zajmującego trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej