Kapitan Realu Madryt Luka Modrić nie zamierza rezygnować z pełnienia funkcji lidera reprezentacji Chorwacji prowadzonej przez Zlatko Dalicia, który dziś kończy 39 lat.
Modrić zdecydował się na podpisanie kolejnego rocznego przedłużenia kontraktu w Madrycie latem tego roku, po tym jak odszedł jego wieloletni partner z pomocy Toni Kroos, aby rozpocząć 13. sezon w stolicy Hiszpanii.
Decyzja Nacho Fernandeza o przejściu do Saudi Pro League spowodowała, że Modrić został kapitanem Los Blancos i pozostaje kluczową postacią w planach Carlo Ancelottiego.
Relacja Modricia i Ancelottiego opiera się na ogromnym szacunku między nimi, a wpływ Modricia nie maleje, mimo że nie występuje regularnie w podstawowym składzie.
Częścią porozumienia o pozostaniu w Madrycie było przedłużenie współpracy Modricia z Chorwacją w ramach długoterminowego planu poprowadzenia jej na Mistrzostwa Świata FIFA 2026.
Modrić niedawno przyznał, że jego cel, jakim jest udział w międzynarodowym turnieju finałowym w 2026 r., zależy od wielu czynników, ale zrobi wszystko, co w jego mocy, aby go zrealizować.

„Ze mną nigdy nic nie wiadomo. Muszę podchodzić do tego mecz po meczu. Nie mogę myśleć o przyszłości. Kiedy nie będę już czuł w sobie ognia, przejdę na emeryturę”, powiedział – po strzeleniu zwycięskiej bramki dla Chorwacji w Lidze Narodów UEFA, która zakończyła się wynikiem 1:0 dla Polski.
„Tylko ja czuję ten ogień i podejmuję decyzję. Cieszę się, że nadal tu jestem i pomagam drużynie odnosić nowe zwycięstwa. W moim wieku trudno to przewidzieć. Nikt nie będzie mi musiał tego mówić. Do tego czasu wciąż tu jestem”
Bramka zdobyta przez Modricia w przededniu jego 39. urodzin pokazuje, że wciąż utrzymuje on wysoki poziom, stając się drugim pod względem liczby występów w europejskich rozgrywkach międzynarodowych w historii męskiej piłki nożnej (180), ustępując jedynie Cristiano Ronaldo (214).
Real Madryt powraca do gry w La Liga w ten weekend, gdyż podopieczni Ancelottiego 14 września zmierzą się z Real Sociedad.