To absurdalne i być może świętokradcze stwierdzenie, biorąc pod uwagę szacunek, jakim darzy się zapiekanka odbywa się w szalonych na punkcie mięsa krajach Urugwaju i Argentyny. Ale prawdopodobnie nigdy nie było bardziej znaczącego grilla niż ten, który odbył się w Maximo Paz w październiku 2006 r.
Marcelo Bielsa, będący w trakcie długiej przerwy w piłce nożnej po odejściu z reprezentacji Argentyny w 2004 roku, przywitał Pepa Guardiolę w swoim ranczu w argentyńskiej prowincji Santa Fe, gdzie zaprosił go na posiłek, napoje i niekończące się pogawędki o piłce.
Guardiola, będący u kresu swojej bogatej kariery piłkarskiej i rozważający przejście do zawodu trenera, wyruszył w podróż odkrywczą do Argentyny, rozmawiając z takimi sławami, jak mistrz świata z 1978 r. Cesar Luis Menotti i były selekcjoner reprezentacji Meksyku Ricardo La Volpe.
Były napastnik Argentyny Gabriel Batistuta przekonał Guardiolę, że powinien szukać Bielsy, jeśli naprawdę chce wybrać życie w ławce rezerwowych. I tak zorganizowano spotkanie, które weszło do piłkarskiego folkloru poprzez liczne opowieści.
David Trueba, hiszpański reżyser i autor, towarzyszył swojemu przyjacielowi Guardioli, a po dyskusji z Bielsą na temat kina, został wykorzystany jako manekin w pokazach taktycznych.
„Były to skomplikowane pytania” – wspominał Trueba w artykule o tym spotkaniu Pais. „Bielsa zapytał: 'Dlaczego ty, ktoś, kto zna wszystkie bzdury otaczające świat futbolu, wysoki stopień nieuczciwości niektórych ludzi, nadal chcesz tam wrócić i zostać trenerem?’. Pep nie zastanawiał się dwa razy. 'Potrzebuję tej krwi.’”

Wspaniale napisana anegdota, czego można się spodziewać, choć Guardiola powiedział w 2020 r. w wywiadzie dla DAZN, że Trueba mógł artystycznie przerobić ten moment.
„Historia nie była taka. Kiedy rozmawialiśmy o mediach, to ja powiedziałem mu: 'Jeśli tak bardzo narzekamy na świat, który czasami nie pozwala nam żyć, to dlaczego nie zarządzasz drużyną młodzieżową lub bardziej amatorską i zapominasz o świecie zawodowym?’ To on mi odpowiedział: 'Potrzebuję tej krwi’”.
Minęły już prawie dwie dekady, a Bielsa wciąż jest tu po krew, ostatnio jako Brazylijczyk, poszukujący pierwotnych emocji, które jego futbol zawsze zapewnia w najlepszych momentach.
Taktyka Marcelo Bielsy
Podejście Bielsy, którego Brazylia doświadczyła przed odpadnięciem z Copa America po rzutach karnych w ćwierćfinale, opiera się na gorączkowym i nieustępliwym pressingu. Podczas wczesnych etapów meczu w Las Vegas, Selecao znajdowali się pod presją i byli atakowani niczym pretendent do tytułu mistrza boksu, który nie daje sobie rady.
Czerwona kartka w drugiej połowie, którą dostał Nahitan Nandez, pokazała, że styl Bielsy, na dobre i na złe, polega na grze na krawędzi boiska, zarówno gdy nie ma piłki, jak i gdy jest z nią, podczas gdy jego drużyny grają w szybkim, ekspansywnym, ofensywnym futbolu.
„Jeśli mnie pytasz, czy istnieją jakieś ryzyka, [with my playing style]„Tak, istnieją pewne ryzyka” – powiedział przed meczem z Brazylią.[But] jeśli pytasz mnie, jak najlepiej atakować, podejmując ryzyko czy nie podejmując ryzyka, lepiej atakować podejmując ryzyko. Nie możesz powiedzieć graczowi: „Musisz wyjść i grać, ale niemożliwe jest, żebyś popełnił błąd”.
Jeśli to brzmi intensywnie, Bielsa znacznie złagodniał. Podczas jego transformacyjnego okresu jako menedżera Newell’s Old Boys w latach 1990-1992, jego klub z dzieciństwa doznał porażki 6-0 z San Lorenzo w fazie grupowej Copa Libertadores.
„Zamknąłem się w swoim pokoju, zgasiłem światło, zasłoniłem zasłony i uświadomiłem sobie prawdziwe znaczenie wyrażenia, którego czasami używamy lekko: chciałem umrzeć” – wspominał Bielsa, jak napisano w antologii historii argentyńskiej piłki nożnej autorstwa Jonathana Wilsona Anioły z brudnymi twarzami. „Rozpłakałam się. Nie mogłam zrozumieć, co się dzieje wokół mnie. Cierpiałam jako profesjonalistka i cierpiałam jako fanka”.
Po szczerych rozmowach z żoną Laurą i zawodnikami Newell’s Bielsa doszedł do wniosku, że wciąż ma przyszłość w piłce nożnej i podwoił swoją wizję. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że ta decyzja okazała się niemal nieocenionym darem dla tego sportu. W 2021 r., kiedy „El Loco” był menedżerem klubu Premier League Leeds United, Telegraf obliczył, że spośród 280 byłych piłkarzy, którzy z nim pracowali, 163 pełniło funkcję trenerską.
Marcelo Bielsa zarządzał drużynami, trenował zawodników
Po skromnej karierze zawodniczej Bielsa pracował jako trener młodzieży i skaut w Newell’s w swoim rodzinnym Rosario. Poprowadził drugą drużynę, zanim został trenerem pierwszej drużyny w 1990 roku.
Po obu stronach mocno introspekcyjnego epizodu opowiedzianego powyżej, Newell’s wygrał Primera Division Apertura w 1990 roku i Clausurę w 1992 roku. W tym ostatnim roku przegrali finał Copa Libertadores w rzutach karnych z Sao Paulo.
W obronie drużyna miała jego najsłynniejszego ucznia poza Guardiolą i bardziej bezpośredniego ucznia jego metod. Mauricio Pochettino grał u boku obecnego szefa Lionela Messiego w Interze Miami, Gerardo „Taty” Martino i Eduardo Berizzo, który poszedł w ślady Bielsy, obejmując stanowisko trenera Athletic Bilbao i Chile.
„Najważniejszą rzeczą, którą każdy powinien wiedzieć, jest to, że jest on bardzo wyjątkowym człowiekiem” Pochettino powiedział Sky Sports w 2020 r.„To zupełnie inna postać i zupełnie inny trener, który wierzy w inny sposób gry, własną metodę, którą stworzył do treningu”.
Ta zupełnie inna metoda i charakterystyczna dla Bielsy formacja 3-3-3-1 zyskały szersze uznanie, gdy przeszedł do zarządzania międzynarodowego. Po pobycie w Meksyku z Atlas i Club America objął kierownictwo nad Velez Sarsfield i poprowadził klub z Buenos Aires do Clausury w 1998 roku.
Pozostaje to jego ostatnim seniorskim wyróżnieniem, ale reputacja Bielsy jako wizjonera rozkwitła od tego czasu. Jego sukcesy krajowe doprowadziły do tego, że został mianowany trenerem reprezentacji Argentyny poprzez przerwany okres w Hiszpanii z Espanyolem. Ostatecznie kadencja Bielsy nie przyniosła rezultatów pośród mnóstwa blasku i obietnic.
Porażka 3-0 z Kolumbią w Copa America 1999 miała miejsce w obliczu farsowych okoliczności, gdy Martin Palermo nie wykorzystał trzech rzutów karnych. Albicelestes zajęli pierwsze miejsce w grupie kwalifikacyjnej CONMEBOL na Mistrzostwa Świata FIFA 2002, choć mieli pecha, że nie udało im się wyjść z trudnej grupy z Anglią, Szwecją i Nigerią.
Rozdzierająca serce porażka w rzutach karnych z Brazylią w finale Copa America 2004 poprzedziła to, co miało okazać się łabędzim śpiewem Bielsy z Argentyną, gdy poprowadził ich U-23 do złotego medalu na Igrzyskach Olimpijskich 2004. „Mam wpływ kilku trenerów. Bielsa nauczył mnie najwięcej”, powiedział historyczny szef Atletico Madryt i ówczesny argentyński pomocnik Diego Simeone o ich wspólnym czasie.
Potem nastąpił czas z dala od gry i spędzania czasu przy grillu, po czym w latach 2007–2011 dołączył do niego Berizzo, który poprowadził reprezentację Chile. Zdobył inną kulturę piłkarską i więcej umysłów, ale obietnica występu w 1/8 finału Mistrzostw Świata 2010 prysła, gdy konflikt z zarządem reprezentacji doprowadził do jego rezygnacji w kolejnym roku.
Jedno z głównych zadań Bielsy w budowaniu reputacji nastąpiło, gdy jego awanturnicza drużyna Athletic Bilbao — z wysoko ocenianym obecnie trenerem Bournemouth Andonim Iraolą — dotarła do finałów Copa del Rey i Ligi Europejskiej UEFA. Romantyczny fatalizm jego piłkarskiej odysei został wzmocniony faktem, że przegrał oba mecze 3-0: pierwszy z Barceloną Guardioli, a drugi z Atletico Simeone.
Podobnie ekscytujący sezon jako trener Marsylii nastąpił w 2014/15. Po porażce w pierwszym meczu kolejnego sezonu z Caen, zrezygnował, powołując się na konflikty z zarządem. Przynajmniej francuski gigant dostał dobry rok od Bielsy. Zrezygnował trzy dni po mianowaniu go trenerem Lazio w lipcu 2016 r., stwierdzając, że klub Serie A nie będzie go wspierał tak, jak sobie tego życzył w oknie transferowym.
Mniej niż połowa sezonu w Lille przyniosła kolejną chaotyczną porażkę. W tym momencie reputacja Bielsy jako trudnego, nieugiętego ideologa — i ten niegdyś pieszczotliwie noszony przydomek — zaczęły podważać jego pozycję jako realnego kandydata na stanowiska w najwyższej lidze.
Dziedzictwo Marcelo Beisli: „Najlepszy trener na świecie”
Biorąc pod uwagę renomę Bielsy w piłce nożnej, wydaje się nieco dziwne, że objął on stery drużyny z północnej Anglii, która w momencie jego przybycia nie grała w Premier League od 15 lat.
Jednakże spadek jego wartości zbiegł się w czasie z tym, gdy jego największy zwolennik zdobywał trofea w niespotykanym dotąd stylu w Manchesterze City.
„Mój podziw dla Marcelo Bielsy jest ogromny, ponieważ sprawia, że piłkarze stają się lepsi, o wiele, wiele lepsi” – powiedział Guardiola w mowie pochwalnej z maja 2017 r., która miała przetrwać zatrudnienie Bielsy w Lille, na które odpowiadał w tamtym czasie. „Wciąż nie spotkałem żadnego byłego piłkarza Marcelo Bielsy, który by mówił [badly] o nim. Są wdzięczni za jego wpływ na ich kariery i piłkę nożną. Bardzo mi pomógł swoimi radami. Czuję, że chce mi pomóc.
„Nie ma znaczenia, ile tytułów zdobył w swojej karierze. Zawsze jesteśmy oceniani na podstawie sukcesów, które odnieśliśmy, i tytułów, które zdobyliśmy, a to jest mniej ważne niż to, jak Marcelo wpłynął na futbol i piłkarzy. Dlatego jest dla mnie najlepszym trenerem na świecie”.
Kiedy Guardiola, pionier sam w sobie, udowodnił, że sceptycy mylili się co do wdrażania jego modelu gry w Anglii, wielu z nich poczuło się poruszonych, by poszukać własnej wersji. Leeds United wybrało kamień węgielny.
Jeśli jego poprzednie nominacje były niespokojne, niezwykły sojusz między okularnikiem Argentyńczykiem a klubem, który nosi swoje dziedzictwo Yorkshire na rękawie, szybko wyglądał idealnie. Kibice zobaczyli, jak Bielsa wciela słowa Guardioli w życie, gdy drużyna umiarkowanych graczy Championship wytyczyła sobie drogę do awansu.
Zgodnie z legendą Bielsy, Leeds przegrało w półfinale play-off z Derby County, drużyną, którą pokonało trzy razy w czterech meczach, a której menedżer Frank Lampard był wściekły, gdy członek sztabu Bielsy został przyłapany na szpiegowaniu na ich boisku treningowym na początku sezonu.
To by było na tyle, bo wszystko szło w dół po początkowym ataku Bielsy. Ale Leeds powróciło pod wodzą swojego niekonwencjonalnego lidera i automatycznie awansowało jako mistrzowie. Nie tylko pozostali w Premier League; zapewnili sobie znakomite miejsce w pierwszej połowie tabeli w sezonie 2020/21, jako wielki człowiek, który dorównał swojej wielkiej reputacji. W oczach fanów Leeds przewyższył ją i stał się sportowym nieśmiertelnikiem. Jego murale nadal zdobią ściany w całym mieście.
To jest krew, której Bielsa potrzebował i nadal potrzebuje. Choć ma podziw ludzi pracujących w najbardziej ekskluzywnych przestrzeniach futbolu, jego najlepsze dzieła pochodzą z outsiderów i outsiderów — zdobycie tytułu Argentyny z klubem spoza Buenos Aires, ekscytacja z dumnym klubem baskijskim i przywrócenie dumy kibiców w nękanym Leeds.
Urugwaj ma tę kombinację bycia outsiderem z passą historycznej chwały. Dwukrotni zwycięzcy Pucharu Świata biją ponad swoją wagę, jak żaden inny naród w międzynarodowym sporcie, biorąc pod uwagę ich populację wynoszącą zaledwie 3,4 miliona.
Fizyczny trud gry w Brazylii oznacza, że nie będzie on smakowany obok najbardziej emblematycznych zwycięstw Bielsy. Niemniej jednak, gdy Kolumbia czeka w półfinale przed potencjalnym finałem Copa America przeciwko Argentynie, jego największy triumf ze wszystkich może być zaledwie dwa mecze dalej. Nawet jeśli takie drobiazgi nie zmotywują Bielsy, byłoby to zwycięstwo cenione na całym świecie.