Michael Chandler pragnie walczyć z Conorem McGregorem i raz na zawsze zakończyć ich długotrwałą rywalizację w UFC.
Chandler i McGregor są od kilku lat łączeni z walką UFC, a nawet pełnili funkcję trenerów rywali w The Ultimate Fighter w oczekiwaniu na spotkanie w Oktagonie. Jednak gdy w końcu zostali umówieni na walkę na UFC 303 w czerwcu, McGregor został zmuszony do zejścia z karty z powodu kontuzji palca u nogi, a status walki ponownie został rzucony w niepewność.
Teraz, po latach czekania, aż McGregor wyzdrowieje i wróci do Oktagonu, Chandler najwyraźniej nie może się doczekać rozpoczęcia kolejnego rozdziału swojej kariery.
Mówiąc o Pokonaj upałwyraził chęć jak najszybszej walki z McGregorem i pozostawienia rywalizacji za sobą.
„Nigdy nie będę grał ofiary” – powiedział Chandler. „Mam żonę i dwójkę dzieci, mam firmy, mam wszystkie te rzeczy. To bardziej sprawiedliwe, z całym szacunkiem, jestem gotowy zostawić cię za sobą. Jestem gotowy położyć cię płasko na plecach, w środku Oktagonu, gdziekolwiek to jest — mam nadzieję, że w Las Vegas — i mogę wyjść z tego Oktagonu i nigdy więcej o tobie nie myśleć”.
Conor McGregor, 36 lat, nie walczył od czasu porażki przez TKO z Dustinem Poirierem w 2021 r., w wyniku której doznał poważnego złamania nogi. Była to jego druga porażka z Poirierem z rzędu po porażce przez nokaut w styczniu tego samego roku.
W swojej ostatniej walce, w 2020 roku, były mistrz dwóch dywizji powstrzymał Donalda Cerrone w pierwszej rundzie. Poprzedziła go nieudana walka o tytuł z Khabibem Nurmagomedovem, którą przegrał przez poddanie.
Mimo długiej nieobecności McGregor pozostaje największą gwiazdą w historii MMA — i największą wypłatą dostępną dla tych, którzy z nim walczą.
To wyjaśnia, dlaczego Chandler był gotów tak długo czekać na ich walkę. Były mistrz Bellatora wagi lekkiej nie walczył od czasu poddania go przez Poiriera w 2022 roku. Poprzedziło to zwycięstwo przez nokaut nad Tony’m Fergusonem wcześniej w tym samym roku.
