Po pięciu sezonach w Konferencji Zachodniej NBA jeden z rodowitych mieszkańców Chicago wraca do domu.
Środa wieczorem, insider Ogłoszono Shams Charania że Chicago Bulls osiągnęli porozumienie w sprawie częściowo gwarantowanej umowy z wolnym agentem Talenem Hortonem-Tuckerem.
Horton-Tucker, 23 lata, spędził ostatnie dwa sezony w Utah Jazz, gdzie średnio zdobywał 10,5 punktów, 2,3 zbiórek i 3,5 asyst na mecz. Wystąpił w 31 z 116 meczów w Utah, ale jego szanse na minuty były nikłe w zatłoczonym backcourcie Jazz.
W Bulls Horton-Tucker będzie walczył o miejsce w rotacji za starterami Zachem LaVine i Cobym Whitem. Chicago ma również nowo pozyskanych Josha Giddeya, Ayo Dosunmo i prawdopodobnie Lonzo Balla.
Zanim dołączył do Jazz, był członkiem Los Angeles Lakers i jako debiutant zdobył z LA mistrzostwo w 2020 roku.
W ciągu całej swojej kariery Horton-Tucker notował średnio 9,8 punktów, 2,8 zbiórek, 3,1 asyst i 0,9 przechwytów w 247 meczach.
Jako uczeń liceum Horton-Tucker był gwiazdą Simeon Career Academy w Southside miasta. W Simeon poprowadził program do dwóch kolejnych mistrzostw City Championships. Jeśli znajdzie się w składzie, Horton-Tucker będzie trzecim rodowitym mieszkańcem Chicago w Bulls, dołączając do napastnika Matasa Buzelisa i Dosunmu.
Byłby on również ostatnim wychowankiem Simeona, który zagrałby dla Bulls, uzupełniając listę, na której znajdują się m.in. były MVP ligi Derrick Rose i Jabari Parker.
Dzięki zatrudnieniu Talena Hortona-Tuckera skład Bulls zwiększył się do maksymalnie 20 graczy z 14 gwarantowanymi kontraktami.
Chicago rozpocznie obóz treningowy 3 października.
Więcej NBA: Przewiduje się, że Heat pozyska gwiazdę Bulls w zaskakującym, przebojowym transferze