Komik Dave Chappelle wzbudza kontrowersje swoim najnowszym programem specjalnym Netflix „The Dreamer”, którego premiera odbyła się 31 grudnia na platformie streamingowej. Nakręcony w tym samym teatrze, w którym Chappelle rozpoczynał swoją karierę, odcinek specjalny przedstawia głównie jego drogę do sukcesu. Jednak ponowne skupienie się Chappelle’a na żartach na temat społeczności transpłciowej ponownie sprawiło, że znalazł się na celowniku opinii publicznej.
W „Śniącym” Chappelle oświadcza, że ma dość żartów na temat osób transpłciowych, co jest drażliwym tematem, biorąc pod uwagę oburzenie, które początkowo wywołał w swoim specjalnym programie Netflix „The Closer” z 2021 roku.
„To nie było warte zachodu” – wyjaśnia. Mimo to nadal nie jeden, ale kilka żartów na temat osób transpłciowych, które można uznać za transfobiczne.
Ale to jeszcze nie koniec. Celuje także w osoby niepełnosprawne, uzasadniając swoje działania stwierdzeniem: „Oni nie są tak zorganizowani jak geje”.
Ponadto znaczna część programu komediowego obejmuje Chappelle omawiającego swoje wysiłki na rzecz naprawienia swoich relacji ze społecznością transpłciową. Rozważa swój pomysł „napisania sztuki”, która, jak żartuje, dotyczy czarnej transpłciowej kobiety, którą spotyka tragiczny koniec, ponieważ jej imię jest rasistowskim obelgą.
Komik opowiada nawet o swoim pragnieniu osadzenia w więzieniu dla kobiet, gdyby kiedykolwiek został skazany, za pomocą puenty na temat osób transpłciowych, która jest powszechnie uważana za obraźliwą.
Reakcje na nowy program specjalny Chappelle w serwisie Netflix
Od czasu premiery specjalnego programu Netflix Chappelle zyskuje popularność w mediach społecznościowych. Niektórzy użytkownicy wyrazili rozczarowanie ciągłym skupianiem się komika na humorze związanym z transpłciowością i kwestionowali jego motywy.
„Myślę, że to niezwykle dziwne i prawdopodobnie wymowne (w sposób, który mógłby rozpakować tylko psychiatra), że Dave Chappelle, jeden z najostrzejszych komików, jaki kiedykolwiek stanął na scenie, wciąż jest tutaj i antagonizuje transseksualnych ludzi. Trudno sobie wyobrazić, co okazał się rozczarowaniem” napisał jednego widza na platformie X (wcześniej znanej jako Twitter).
Kolejny widz wysłane„Kiedyś myślałem, że Dave Chappelle to zabawny koleś. Dopóki nie zaczął oczerniać osób trans. Transfobia nie jest zabawna. Nie denerwuje cię. To po prostu robi z ciebie kolejnego głupiego bigota. Nie wiem jak ty, ale ja niech mnie diabli, jeśli będę wspierać to gówno.”
Jednak inni bronili Chappelle’a pomimo tego, co wielu uważało za nienawistną retorykę w całym „Śniącym”.
„Czego nie rozumiecie Dave’a Chappelle’a? Jeśli nadal narzekacie i zachwycacie się jego dowcipami, to proste… przestańcie go oglądać! To naprawdę nie jest takie trudne. Dave na zawsze będzie w tym KOZEM! Jest w tym geniuszem, bo wie, jak zajść wam wszystkim za skórę, nie próbując” – jeden z fanów nalegał
„Nie rozumiem, jeśli nie lubisz Dave’a Chappelle’a i uważasz go za obraźliwego, to dlaczego oglądasz jego programy specjalne?” inny spytał.
Kontrowersje są niemal identyczne z tymi, które pojawiły się po specjalnym hicie Chappelle’a „The Closer” na platformie Netflix. W tym czasie omawiał swoje napięte relacje ze społecznością LGBTQ+, ostro krytykując niektóre żarty, które opowiadał jej kosztem przez lata, a potem zmienił zdanie i zaczął wymyślać nowe.
Chappelle wpadł w szał, gdy stwierdził, że należy do „Team TERF”, co oznacza trans-wykluczeniową radykalną feministkę i nawiązuje do twórczyni Harry’ego Pottera, JK Rowling. Wspomniał także, jak kiedyś został „oszukany” i uznał transpłciową kobietę za piękną. Zakończył opowieść o transkomiksie, z którym podobno zaprzyjaźnił się w San Francisco, i która od tego czasu widzom dała do myślenia.
Pod koniec tego seta Chappelle obiecał, że nie będzie już żartował na temat społeczności LGBTQ+, mówiąc, że „skończył o tym rozmawiać”. Odnosząc się do reakcji w innym programie specjalnym, Chappelle nazwał swoich krytyków „narzędziami ucisku”.
Podobnie jak Chappelle, Netflix znalazł się pod ostrzałem za streaming jego programów specjalnych. Dyrektor generalny Netflix, Ted Sarandos, bronił wolności słowa Chappelle, choć później przyznał się do niewłaściwego prowadzenia wewnętrznej komunikacji firmy w związku z kontrowersjami.
The Dreamer po raz kolejny umieścił Chappelle w centrum gorącej debaty na temat granic komedii i treści prowokacyjnych w erze streamingu. Czas pokaże, co wydarzy się po tej nowej fali kontrowersji, ale nie wydaje się, aby Chappelle w najbliższym czasie miał zmienić swoje postępowanie.
- Co nowego w tym tygodniu w serwisie Netflix?
- Nadszedł pierwszy serial, który trzeba obejrzeć w serwisie Netflix w 2024 roku
- Nowe programy w telewizji w tym tygodniu
