Nowy zwiastun Terminatora Zero obiecuje, że nie będzie w nim Johna Connora, ale wszystko nadal jest bardzo znajome

Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
3 min czytania

Terminator Zero, którego autorem jest Mattson Tomlin, twórca Batmana II, wygląda całkiem solidnie. Ale jednocześnie wydaje się, że franczyza po prostu nie może uciec od swojego podstawowego założenia, a najnowszy zwiastun serii anime podwaja to, co zawsze działało.

Po kilku teaserach pochodzących prosto od Tomlina, który spędził co najmniej kilka lat obiecując świeże, nowe spojrzenie na tę markę, teaser trailer był wystarczająco fajny, aby sprawić, że podnieśliśmy brwi. Teraz, po obejrzeniu głównego, stało się bardziej jasne, że franczyza może potrzebować całkowitego resetu po chwilowym wyłączeniu.

Pamiętaj, że myślałem, że Terminator: Mroczne przeznaczenie (2019) był w rzeczywistości dość odważny i naprawdę przyzwoity, ponieważ próbował ustanowić zupełnie nowy konflikt od samego początku, pomimo powtórzenia dużej części formuły Terminatora 2, którą wszyscy znamy i kiedyś kochaliśmy. James Cameron doskonale zdawał sobie sprawę, że IP wyczerpało się po zbyt wielu sequelach po T2, które po prostu nie trafiły w sedno, ale wiedział, że trzeba pójść na pewne ustępstwa, aby wkroczyć w nową erę dla serii science fiction. To nie zadziałało w kasie biletowej pomimo wystarczająco pozytywnych recenzji, głównie dlatego, że widzowie byli wypaleni po tak wielu słabych kontynuacjach, a więc przyszłość serii na dużym ekranie poszła ciemny Ponownie.

Teraz Terminator Zero odchodzi jeszcze bardziej od rodziny Connor i przenosi akcję do Japonii, ale wciąż jesteśmy gotowi na nową odsłonę Terminatora, w której zabójca cyborg z przyszłości ściga zwykłą osobę, której działania mogą być kluczowe dla udaremnienia planów Skynetu zmierzających do zakończenia świata. Gdy zaczniesz rozważać, że podstawowe założenie jest w zasadzie takie samo, a Skynet jest częścią fabuły, Terminator Zero może być w rzeczywistości bardziej konserwatywny niż Dark Fate, który zastąpił Dzień Sądu spowodowany przez Skynet zagrożeniem w postaci zupełnie innej sztucznej inteligencji, co prowadzi nas do wniosku, że ludzkość może być po prostu kosmicznie ugotowana we wszechświecie Terminatora. Ale hej, klimaty „techno noir” powracają!


Okładka filmu na YouTubeTERMINATOR ZERO | Oficjalny zwiastun | Netflix

Oglądaj na YouTube

Tak czy inaczej, myślę, że Terminator Zero wygląda dobrze. Pomimo pewnych CG-owych niedoróbek, które nękają poza tym dobrze wyglądające sceny, dotyk Production IG można wyczuć w całym podglądzie, a zaangażowanie Masashiego Kudôma dodaje ciężaru całemu przedsięwzięciu. Ponadto obsada obejmuje takie talenty jak Timothy Olyphant, André Holland, Sonoya Mizuno i Ann Dowd, co wskazuje, że nie jest to tania produkcja. Czy jednak przeniesie franczyzę na nieznane terytorium? Prawdopodobnie nie. Terminator Zero pojawi się na Netfliksie w Dniu Sądu, 29 sierpnia.

Może Terminator Salvation (2009) ostatecznie wyznaczył najciekawszą ścieżkę naprzód (mimo że nie był zbyt dobry). Po prostu obserwujmy, jak rozwija się przyszła wojna przeciwko Skynetowi lub Legionowi.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!
Rozwijaj swoją markę i dotrzyj do szerszej publiczności. Reklamuj się u nas już dziś i zyskaj uwagę tysięcy.
© 2025 Jugo Mobile. Wszelkie prawa zastrzeżone.