Oglądaj strumieniowo lub pomiń: „Lonely Planet” Netflixa z Dernem i Hemsworthem w rolach głównych

Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
9 min czytania

Lonely Planet (obecnie na Netfliksie) potwierdza, że ​​romans między starszą kobietą a młodszym facetem romans od maja do grudnia będzie prawdziwym trendem w 2024 roku. Najpierw w „Idei z ciebie” zrobili to Anne Hathaway i Nicholas Galitzine, następnie Nicole Kidman i Zac Efron skaczemy sobie po kościach w A Family Affair, a teraz Laura Dern i Liam Hemsworth bawią się w tym dramacie z pocałunkiem. (Wiesz, jak to jest – jeden przypadek to anomalia, dwa to zbieg okoliczności, trzy to trend, a jeśli dostaniemy jeszcze jeden przed końcem roku, będzie to śmiertelna epidemia.) Planeta to dzieło scenarzystki i reżyserki Susannah Grant, nominowanej do Oscara scenarzystki Erin Brockovich, która ma na swoim koncie także inne scenariusze, takie jak In Her Shoes, 28 dni i Solista; to jej drugi film reżyserski po „Złów i wypuść” z 2006 roku. Wymieniam wszystkie te filmy średniej półki, mając nadzieję, że zapamiętacie jeden lub dwa z nich, a Lonely Planet wydaje się przeznaczone istnieć wśród nich w królestwie prawie zapomnianym. Ale hej, założę się, że przez tydzień lub dwa utrzyma się w pierwszej dziesiątce serwisu Netflix, ponieważ jest to idealne miejsce dla takich filmów, które są w pełni akceptowalne.

Istota: Pytanie: Czy autorzy publikacji naprawdę mogą jeździć do całkowicie opłacanych marokańskich kurortów, aby spędzać wolny czas, imprezować i może prawie popracować pod pozorem „rekolekcji dla pisarzy”? Nie jestem pewien. Próbuję się tym nie przejmować. Musimy jednak działać dalej najlepiej, jak potrafimy. Poznajemy Katherine Loewe (Dern) świeżo po wylądowaniu w Nowym Jorku, zmęczoną, z zagubionym bagażem i potrzebującą odrobiny ciszy i spokoju. Jest weteranką w tych sprawach i wie, że bardziej rozpraszają niż produktywne, i zamierza zachowywać się tak nierozpraszająco, jak to tylko możliwe, ponieważ jej wydawca pracuje nad tym, by usunąć słowa z jej mózgu i wprowadzić je do edytor tekstu. Wydaje się, że jest w tym dobra. Jest autorką książek, która w swojej bibliografii ma kilka udanych książek (ile i w jakim stopniu chciałbym wiedzieć, ale to pozostaje niejasne) i jest weteranem tych odosobnień. Tym razem kontakty towarzyskie nie są jej priorytetem. Chce cichego pokoju i jeśli ludzie nie będą zadowoleni z tego, że opuszcza warsztaty i kolacje, cóż, będą musieli sobie poradzić. Odnosimy wrażenie, że sprawy domowe pochłaniają jej czas na pisanie, ponieważ jej były ciągle wysyła SMS-y z ofertami nieruchomości. Wygląda na to, że nadszedł czas, aby znalazła nowe miejsce do życia. Sama.

Następni w kolejce są Lily Kemp (Diana Silvers) i jej SO Owen Brophy (Hemsworth). Jej pierwsza powieść zyskała olbrzymią popularność z dnia na dzień, a teraz musi pokonać syndrom oszusta – „moja książka to lektura na plażę” – mówi, spoglądając na laureata Nagrody Nobla tam. To nie trwa długo. Zanim zdążysz powiedzieć, że Dan Brown wysysa melony przez mieszadełko do kawy, ona je wrzeszczy i popija ze wszystkimi uznanymi autorami, a także poniża Owena „bratku” Brophy’ego na oczach wszystkich, ponieważ „wszystko, co on czytamy w „Sports Illustrated”. To boli. Wydaje się być miłym facetem, mimo że pracuje „w finansach” dla firmy, która kupuje nieruchomości, a następnie obraca je dla zysku, a praca ta wymaga ciągłego korzystania z telefonu, kiedy powinien, nie wiem, stać obok Lily, gdy przez nią czuje się gorszy w obecności wszystkich ludzi, którym próbuje zaimponować?

Bądźcie pewni, Lonely Planet to film, w którym zainteresowanie spotkaniami ze słodyczami jest niewielkie i dlatego Owen i Katherine spotykają się zupełnie normalnie. A dokładniej kilka z nich. Chce GTFO ze swoim laptopem, więc wskakuje do ciężarówki, która zabierze ją do pobliskiego miasta (jakiego miasta? Po co nam takie rzeczy wiedzieć? Specyfika jest do dupy, bracie) i znajduje się na tylnym siedzeniu obok Owena. Kończy się na wspólnym jedzeniu i zakupach, odsunięciu na bok kłopotów z samochodem i spędzaniu czasu z rodziną kierowcy na wspólnej scenie zanurzenia się w kulturze. Na koniec rozmawiają o tym, jak podróże sprawiają, że człowiek czuje się malutki i pokorny, i jeśli dobrze pamiętam, ona cytuje Truffauta (a może to był Flaubert? To na pewno był Francuz), a on cytuje na przykład Aarona Rodgersa. (To kłamstwo. Kawałek Rodgersów. Nigdy się to nie wydarzyło. Ale Owen jest byłym piłkarzem). Jest taki fragment, w którym Owen mówi: „Często widuję twoją twarz w łóżku” i to jest ponieważ Lily czyta wszystkie książki Katherine przed snem. Czy zobaczy jej prawdziwą twarz w łóżku, zanim film się skończy? Cóż, to dwie najbardziej atrakcyjne osoby w filmie, w białych lnianych koszulach z Afryki Północnej i ostatecznie w strojach kąpielowych przy basenie. Byłoby cholernie szkoda, gdyby te ubrania w pewnym momencie nie zniknęły.

Samotna planeta
Zdjęcie: Netfliks

Jakie filmy będzie Ci to przypominać?: Weź jeden z wyżej wymienionych okresów maj-grudzień i skrzyżuj go z mniej gównianymi częściami Jedz, módl się, kochaj, a znajdziesz się w pobliżu Lonely Planet.

Wydajność, którą warto obejrzeć: Jako członek klubu Obejrzyj książkę telefoniczną Laury Dern, skorzystam z okazji, aby powiedzieć, że Dern wnosi ciepło, głębię i złożoność do filmu, który w pewnym sensie na to nie zasługuje.

Pamiętny dialog: „Zawsze przeszkadzało mi to, że nie czytasz fikcji” – Lily mówi do Owena, gdy mówimy do ekranu: ZRZUĆ JEJ DUPĘ.

Seks i skóra: Ooch. Tak. Jest tego trochę. Jest trochę niezgrabny i nie widać żadnych kawałków ani niedopałków, ale jest co najmniej średnio gorący.

Scena seksu Laury Dern i Chrisa Hemswortha w Lonely Planet
Zdjęcie: Netfliks

Nasze podejście: Nie jestem pewien, dlaczego ten film nosi tytuł Lonely Planet – może w hołdzie złożonym magazynowi podróżniczemu, ale nie do końca pasuje, ponieważ nasi dwaj bohaterowie są samotni, ale czy są to „planety”? nie wiem. Przynajmniej nie jest to zwykły, ogólny tytuł, który nęka tak wiele filmów Netflix; gdzieś w menu zawartości może już znajdować się pozycja Starsza kobieta, Francuzka, Młodszy facet w egzotycznym miejscu. Tak czy inaczej, podobała mi się pierwsza godzina tego romu bez com, nawet te banalne fragmenty, które sprawiają, że wzdrygasz się, jakbyś właśnie połknął pinezkę. To znaczy, jest scena, w której Katherine próbuje odgadnąć licealne przezwisko Owena i nie tylko jest to „Wielkie O”, ale odgaduje je poprawnie. Dobry, cholerny smutek. To ten rodzaj gówna, który rozzłościł rozsądnych ludzi, jeśli nie został nam sprzedany przez profesjonalistę takiego jak Dern i sympatycznego faceta jak Hemsworth, dlatego też nie przebiłem buta przez ekran i jakimś cudem nadal jestem zakorzeniony aby w końcu zmiażdżyły genitalia.

Całkiem nieźle sprawdza się jednak sposób, w jaki Grant wkracza w chemię hormonalną swoich dwóch głównych bohaterów. Unika sztucznego instacharmu polegającego na dodawaniu pięknej scenerii i pozwala Katherine i Owenowi być realistycznymi ludźmi, którzy radzą sobie z niezręcznymi okolicznościami i prowadzą krótkie rozmowy, aby w końcu dowiedzieć się o sobie prawdziwych, istotnych rzeczy. Żadne z nich nie jest szczególnie szczęśliwe w tym momencie, dopóki nie nawiążą połączenia. Jest ciepło, zachęcająco i intymnie. A potem dochodzimy do trzeciego aktu, który niemal burzy ciężką pracę i dobrą wolę poprzedniej godziny serią dramatycznych wynalazków, które wydają się zbyt przywiązane do formuł głównego nurtu romansu. Ale to jest w porządku. Nie sądzę, żeby ktokolwiek był tu po to, by komentować podtekstowo cokolwiek, co ten film może komentować (różnica wiekowa? Uzdrawiająca moc pięknej egzotycznej scenerii? Jak ludzie w kaskach mogą jeździć motocyklem przez pustynię i po zsiadaniu nadal mieć absolutnie idealne włosy) ?). Ten nieco marny, ale wystarczająco dobry romans opowiada o skromnych inwestycjach i skromnych zyskach.

Nasze wezwanie: Lonely Planet nie jest tak wciągająca jak The Idea of ​​You i nie tak zabawna jak A Family Affair. Ale było to dla mnie miłe i czuję się zobowiązany, aby od razu być miłym. STRUMNUJ GO.

John Serba jest niezależnym pisarzem i krytykiem filmowym mieszkającym w Grand Rapids w stanie Michigan.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!
Rozwijaj swoją markę i dotrzyj do szerszej publiczności. Reklamuj się u nas już dziś i zyskaj uwagę tysięcy.
© 2025 Jugo Mobile. Wszelkie prawa zastrzeżone.