Kiedy w programie zmienia się showrunner, istnieje silna pokusa, by pobawić się w fotelowego analityka w kwestii wyników. Jak duża część tego, co oglądamy, dotyczy tego, jak zawsze miała wyglądać ta historia? Ile kosztuje rewizja lub wynalazek nowego faceta w mieście?
W przypadku Zewnętrzny zasięg, nie mogę oprzeć się pokusie i powiedzieć, że widać już pewne ślady przejścia z epoki Briana Watkinsa do epoki Charlesa Murraya. Ale myślę, że to w porządku. Zewnętrzny zasięg nie ma korzyści ze struktury sezonowej stosowanej przez zmarłego, świetnie Perry’ego Masona restart, który zmieniał showrunnerów z jednego sezonu na drugi, nie tracąc rytmu. Ale kiedy (na przykład) w wielkim dramatycznym pokazie wyślesz Rhetta i Marię z miasta w finale pierwszego sezonu, a w drugim odcinku drugiego sezonu wrócą na stałe do miasta, można śmiało powiedzieć, że doszło do przełomu. pominięty.
Być może zawsze taki był zamiar, a stado żubrów, które wepchnęło je bokiem w ten dziwny billboard, było zrządzeniem losu, aby zatrzymać je w Wabang. Ale to nie kłóci się ani z wywrotową deklaracją Cece, że „naszej rodziny nie ma”, ani z jej ucieczką z miasta pomimo incydentu z żubrami w tym odcinku! Tylko głupi wybór celu podróży, wymagający trasy powrotnej przez miasto, trzymał ich w szponach. Ich dziwny brak podróży w ciągu ostatnich trzech odcinków jest naprawdę mylący.

Inne przejścia okazują się jednak bardziej podstępnie płynne, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Weźmy na przykład Autumn, która spędza większość odcinka, grając wulgarną, ale w większości potulną pomocniczkę Royal i (zwłaszcza) Cecilii. Rzeczywiście, kiedy ona robi wysadzić wszystkich w powietrze i przeklinać wszystkich, to bezpośrednia obrona Cecylii przed wybrednymi damami w jej kościele. Zwłaszcza teraz, gdy została oddzielona od Billy’ego Tillersona i jego całej szalonej umowy, atmosfera antychrysta, którą emanowała pod koniec pierwszego sezonu, wydaje się zostać odrzucona na rzecz miękkiego restartu. Ale potem pożycza Biblię Cecylii, najwyraźniej tylko po to, by dowiedzieć się, jak stworzyć skuteczniejszego mesjasza prosto u źródła, i wracamy do biznesu.
Rodzina Tillersonów pozostaje szalenie szalona jak zawsze. Kiedy Billy budzi się ze śpiączki, aby odsłonić tajemniczy, lokalny symbol, który wyrył na piersi, jego ojciec Wayne, brat Luke i matka Patricia (Deirdre O’Connell) uważają to za wskazówkę, że za strzelaninę odpowiadają opaci. Tak się składa, że to prawda i dlatego ujawnił ten symbol, ale nadal nie jest jasne, czy te dwa symbole są ze sobą bezpośrednio powiązane, czy też podobieństwo jest przypadkowe.
Wayne poprzysięga zemstę. Patricia, przezabawnie, każe mu dać sobie spokój i zadzwonić na policję. Luke, grając jednego rodzica przeciwko drugiemu, staje po stronie Wayne’a, a następnie mówi Patricii, aby mu zaufała sotto-głos. Widział różne rzeczy…różnieon tłumaczy.

Wiesz kto Naprawdę widziałeś różne rzeczy? Cholerny Billy Tillerson. W cudownie przesadzonej sekwencji snów, przypominającej psychodeliczne szaleństwo Misty z drugiego sezonu serialu Żółte kurtkiBilly’emu śni się kalejdoskopowy sen, w którym widzi siebie jako kowboja Roya Rogersa w jaskrawoczerwonym stroju, nucącego wiele jesieni. Różowe serca unoszą się na czarno-białych obrazach, gdy on śpiewa jej serenady. To zabawna sekwencja sama w sobie, a dzięki estetycznemu zerwaniu z turkusowo-pomarańczową tyranią reszty odcinka, który jest cyfrowo korygowany kolorystycznie z dokładnością do jednego cala.

Obecnie Royal mierzy się z doktor Nią Bintu (Yrsa Daley-Ward), naukowcem z Uniwersytetu Wyoming, z którym krótko konsultował się w sprawie tajemniczego minerału znajdującego się na ranczu, zanim rozpoznał firmę wydobywczą na jednym ze zdjęć znajdujących się na jej biurku, przedstawiających jego wizję dystopijnej przyszłości . Bintu wzięła sprawy w swoje ręce i wkradła się na jego ziemię nieupoważnioną do pobierania próbek. Royal zostawia jej własną próbkę: kulę pozostawioną na jej biurku jako ostrzeżenie. Później on i Cecilia ujawniają praktycznie wszystkie swoje sekrety, choć ukrywają przed Jesień trudną sytuację Perry’ego.
W przeszłości Royal miał jeszcze dziwniejszą sytuację. Nowicjusz „Ben Younger” objawia się jako Perry Abbott, syn Royala z przyszłości, który wpadł w tę samą dziurę czasową, przez którą kiedyś podróżował sam Royal. Royal zgadza się przyjąć go jako parobka, ale jest pewien haczyk: to gospodarstwo rodziny Cece, a oni nie są jeszcze małżeństwem, więc ta przeprowadzka wpędza ich oboje w gorący okres. Tak naprawdę Cecilia spotyka się obecnie z nikim innym jak Waynem Tillersonem (Daniel Abeles), a część historii, którą para (nie wspominając o całym pierwszym sezonie tego serialu) ukrywała przez cały ten czas. Ben/Perry od razu budzi podejrzenia Cole’a Hendricksa (Jasper Keen), jednego z kumpli Royala na rodeo.
Jeszcze dalej w przeszłość Joy poznaje przyjaciółkę w postaci spadającej gwiazdy (Kimberly Guerrero), towarzyszki podróży w czasie. Ta kobieta pochodzi z lat 70. XX wieku, a jej przeszłość związana jest z nią od ponad dekady. Chociaż porównując notatki, para odkrywa, że podróżowali tu różnymi środkami, Joy nie jest bliżej drogi do domu. Jej historia kończy się wrzuceniem martwego smartfona do ogniska, pogodzenia się z faktem, że nigdy więcej nie zobaczy swojego czasu ani swojej rodziny. Jednak jej rodzina widzi ją… na rozpadającej się starej fotografii, co dowodzi, że żyła w przeszłości.

Poza snem Billy’ego i fajnym ujęciem, w którym Luke w jakiś sposób „słyszy” światło, nic w tym odcinku („Traces to Somewhere”) niekoniecznie potwierdzało moją nadzieję po premierze, że serial zrobił ogromny skok. Ale znowu, biorąc pod uwagę okoliczności i poza wycofaniem się Rhetta i Marii – oraz cholerny błękit i pomarańcza, należy się spodziewać pewnych problemów. — nic tutaj nie jest aktywnie irytujące. Josh Brolin pozostaje znakomitą postacią na ekranie. Wiewiórcza energia Willa Pattona czyni go idealnym foliowcem. Mesjańska wróżka-wymarzona dziewczyna Autumn ma swoje wady, ale nie da się ich zlokalizować w wykonaniu Imogen Poots, która podobnie jak Noah Reid w roli Billy’ego zdaje się wibrować z wyższą częstotliwością niż pozostałe postacie. Mam tylko nadzieję, że wszyscy staną się mniej więcej jednakowo pełni energii.
Sean T. Collins (@theseantcollins) pisze o telewizji dlaRolling Stone’a,Sęp,New York TimesaIgdziekolwiek, gdzie go będzie, Naprawdę. On i jego rodzina mieszkają na Long Island.