Myśl o umieszczeniu Rity Moreno, Jane Fondy, Sally Field i Lily Tomlin w tym samym filmie to prawdziwa eksplozja głowy – wiesz, czwórka hollywoodzkich rówieśników i legend, wreszcie razem! Szkoda, że to film 80 dla Brady’ego (teraz transmitowane na Prime Video), ledwo wyreżyserowana, ledwie napisana bzdurna komedia, która jeszcze bardziej wywyższa Toma Brady’ego, przyszłego gwiazdora NFL, obsadzając wspomniane cztery ukochane i znakomite aktorki jako mega-superfanki faceta, które robią wszystko, co w ich mocy, aby zobaczyć ich ukochaną Nową Rozgrywający England Patriots gra osobiście w Super Bowl LI (i tak, to ten z wszechczasowym powrotem, który uczynił Atlanta Falcons największą wpadką wszechczasów). Pytanie brzmi, czy możemy znieść chciwą propagandę NFL i kamee Guy Fieri wystarczająco długo, aby docenić wysiłek, jaki wkładają jej cztery gwiazdy? Może. Ale to dość duże pytanie.
80 DLA BRADY’EGO: STRUMIENIOWAĆ CZY POMIJAĆ?
Istota: Porozmawiajmy o tych postaciach. Betty (Field) to była profesor MIT i guru statystyki, która jest żoną Marka (Bob Balaban) od ponad 50 lat. Maura (Moreno) jest świeżo upieczoną wdową, która mieszka w domu opieki z wyboru, mimo że nadal posiada dom i doskonale potrafi o siebie zadbać. Trish (Fonda) jest singielką, która ma za sobą długą serię nieudanych związków i byłą gwiazdą reklam telewizyjnych, która teraz pisze pożądliwe fanfiction Patriotów, skupiając się na głupkowatym brutalu Robie Gronkowskim. A Lou (Tomlin) jest w pewnym sensie filarem tej czwórki; kiedy dochodziła do siebie po chemioterapii 16 lat wcześniej, ona i pozostała trójka mieli włączony telewizor, kiedy Tom Brady (Tom Brady) zrobił swoje pierwsze zdjęcie w NFL. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Zdobądź ładunek To. Co za przystojniak. Milion emotikonów serca. Naprawdę moglibyśmy oglądać te piłkarskie rzeczy. Itp.
Dowiadujemy się o wielu z tych rzeczy, ponieważ kobiety mówią w języku Catchupese, języku, który ma wiele ekspozycji, który istnieje w filmach, aby opowiedzieć nam, widzom, o postaciach i całkowicie nie przypomina języka, którym mówią prawdziwi ludzie w prawdziwym życiu. Spotykamy się z nimi w 2017 roku, a cztery panie mają pasujący sprzęt Brady’ego / Patsa i oddają się głupim przesądom z dnia meczu, w których, aby zmusić Pats do zwycięstwa, jedna z nich musi usiąść na drabinie podczas oglądania gry, a miska żetonów musi zostać rozlana przed rozpoczęciem meczu, takie rzeczy. To mecz o mistrzostwo AFC, a Pats przegrywają z Pittsburgh Steelers. Następny przystanek, Super Bowl. I wiesz co, nikt tutaj nie staje się młodszy, więc czy nie byłoby wspaniale, gdyby znaleźli jakiś sposób? Problem w tym, że jest to zaporowo drogie. Ale kilku facetów z telewizji zajmujących się sportem organizuje konkurs, w którym można wygrać cztery bilety, które prawdopodobnie są warte więcej niż całoroczne koszty produkcji ich gównianego programu, ale mniejsza z tym. Więc nasi bohaterowie wchodzą i nie wiedziałbyś o tym – Lou zbiera ich razem, aby poinformować ich, że wygrali i jadą do Houston i będą w tym samym budynku, co ich pobożny wszechczasów złoty bóg futbolu, Tom Brady . Co ty na to.
A więc idą na mecz, a Pats wygrywają w spektakularny sposób, hurra, i wszyscy są cholernie podekscytowani, koniec. NIE! Film nie skończył jeszcze nawet jednej trzeciej, a to nie jest typ filmu, który unika wymyślania śmietnika pełnego idiotycznych porwań, aby upokorzyć obsadę prawdziwych profesjonalistów. Na szczęście nikt nie wpada do basenu, nie gubi spodni ani nie wymiotuje przy sali pełnej ludzi. Ale jest konkurs jedzenia na gorąco, konsumpcja zbyt wielu żelek z trawy, szczotki z celebrytami, groteskowe lokowanie produktu, żarty, w których saszetka jest określana jako „pasek”, ochroniarz, który bierze swoją pracę zbyt poważnie, takie rzeczy. To jakiś prawdziwy typ gówna, który-pisze-to-to-gówno. I w tym miejscu można by napisać linijkę o rzuceniu żółtej flagi na ten film za popełnienie niesportowego faulu w zachowaniu, ale nie zniżajmy się do sub-podstawowego poziomu komedii filmu, OK?
Jakie filmy ci to przypomni?: Ostatni raz widzieliśmy supergwiazdę grającą samego siebie w głośnym filmie Kosmiczny mecz: nowe dziedzictwoktóry wygląda Zawrót głowy w porównaniu. Jeśli chodzi o filmy piłkarskie, biografia Kurta Warnera Amerykański underdog jest ponuro przeciętny, ale o wiele bardziej preferowany niż ten.
Spektakl wart obejrzenia: Tomlin zawsze była moją ulubioną spośród głównych aktorów tej obsady – jest taka… przebiegły – i jestem skłonny powiedzieć, że znosi ten cholerny materiał z nienaruszoną wiarygodnością.
Pamiętny dialog: Maura i jej przyjaciel z domu opieki, były piłkarz Mickey (Glynn Turman) rozmawiają o grze:
Mickey: Mój trener zawsze mówił, że mam świetne stopy.
Maura: Mój mąż powiedział, że mam świetne stopy. (Pauza w ciąży) Naprawdę lubił stopy.
Płeć i skóra: Nic.
Nasze podejście: Przede wszystkim twórcy 80 dla Brady’ego tylko jeszcze bardziej traumatyzują biednego Matta Ryana, który z pewnością chce zrzucić ten film z orbity. Chociaż tak naprawdę nie sympatyzuję z facetami, którzy zarabiają miliony dolarów na przegrywaniu meczów piłkarskich w sposób historyczny, sympatyzuję z tą oceną: ten film jest okropny, rozdzierający drań – od scenarzystów Mądralaa nawet film, który był świeży, zabawny i ekscytujący. 80 dla Brady’ego opowiada jeden starożytny dowcip po drugim, a potem zanurza to wszystko w syropie sacharynowym, więc jest emocjonalna stawka. Jest banalny, fałszywy i ociekający i tylko najbardziej zagorzali fani Brady’ego nie zostaliby odrzuceni przez rażące obciąganie rozgrywającego supergwiazdy i jego liczne osiągnięcia (i ogólnie NFL). Fuj.
Oczywiście film niekoniecznie dotyczy Brady’ego; jest inspirowany przez grupę prawdziwych kobiet z pewnego rocznika, które związały się swoim superfandomem i nosiły pasujące koszulki „Over 80 for Brady”. Urocza historia, naprawdę, z całą powagą. Szkoda, że ta historia staje się serią niechlujnych sytuacji, które są desperacko spragnione śmiechu i dlatego są tak prawdopodobne, jak natknięcie się na Burger Kinga na Ross Ice Shelf. Bolesne jest patrzenie, jak Field, Moreno, Fonda i Tomlin przedzierają się przez ten quasi-komediowy bałagan. Wydaje się, że ich celem jest po prostu przetrwanie całego przedsięwzięcia, uczucie, które ci z nas, którzy oglądają film, znają aż za dobrze.
Nasze wezwanie: Kto nie chciałby zobaczyć, jak ten potężny zespół pracuje razem? Ale nie w ten sposób. POMIŃ TO.
John Serba jest niezależnym pisarzem i krytykiem filmowym mieszkającym w Grand Rapids w stanie Michigan.