Czerwony, biały i królewski niebieski (teraz na Amazon Prime Video) to najnowszy dodatek do rosnącej listy gejowskich komedii romantycznych. Dramaturg, który został reżyserem, Matthew Lopez, adaptuje uznaną powieść Caseya McQuistona o LGBTQ+, opowiadającą o romansie między brytyjskim księciem a synem prezydenta USA, granym przez Nicholasa Galitzine’a (2021 r. Kopciuszek) i Taylora Zachara Pereza (dwa Całowanie Bootha filmy), odpowiednio. To scenariusz, który w prawdziwym życiu byłby bezprecedensowym gównem, ale nikt nie twierdzi, że film nie jest totalną fantazją – to znaczy, jest nawet wątek poboczny o demokratce-prezydencie, która ma miała prawdziwą szansę na wygraną w Teksasie podczas jej kampanii reelekcyjnej, więc ten film jest BLISKO science fiction. Ale miłość, jak zawsze, jest prawdziwa jak diabli i to właśnie sprawia, że ten film ma sens.
CZERWONY, BIAŁY I KRÓLEWSKI NIEBIESKI: STRUMIENIOWAĆ CZY POMIJAĆ?
Istota: DATELINE: JOLLY OLE ENGLAND – Książę się żeni; huzzah, cheerio i tak dalej. Wszyscy tam są, łącznie z bratem księcia, Henrym (Nicholas Galitzine), który nie tylko jest jednym z członków rodziny królewskiej na tyle daleko od zostania królem, że zastanawia się, dlaczego bycie członkiem rodziny królewskiej to w ogóle coś, ale także jedną z głównych postaci filmu, dlatego nie zawracam sobie głowy wymienianiem innych uczestników. Z wyjątkiem Alexa Claremonta-Diaza (Taylor Zakhar Perez), syna prezydenta USA Ellen Claremont (Uma Thurman) i córki veepa Nory (Rachel Hilson), którzy zostali wybrani do reprezentowania Białego Domu podczas ceremonii . DOBRZE BYĆ NIMI, prawda? Mam na myśli, że Alex jest poza sobą – znudzony. Zwłaszcza, że jest często nazywany „amerykańskim księciem Henrykiem”, tym samym księciem Henrykiem, który kiedyś patrzył na niego z góry za to, że był schorowany Amerykanin, wywołując obecną urazę. I Alex nienawidzi ten przemądrzały dureń i kij w dupie. Nienawidzi jego.
W tym momencie jest wzmianka o torcie weselnym, który kosztował 75 000 funtów brytyjskich, i nie ma powodu, aby film wspominał o tortu weselnym, który kosztował 75 000 funtów brytyjskich, jeśli nie będzie rozbity na kawałki. Konkretnie, na całym Alexie i księciu Henrym, po tym, jak ten pierwszy się upije i skonfrontuje z tym drugim, a potem ciasto też się upije, w najbardziej dosłowny sposób. I wiesz, że nic nie jest smaczniejsze dla prasy niż plusk na pierwszej stronie bardzo znanych na całym świecie przystojnych mężczyzn, takich jak Alex i Henry, pochlapanych lukrem i kremem. I tak zaczyna się kontrola szkód, ale zanim przejdziemy do podsumowania, muszę wspomnieć o dowcipie, w którym sekretarz prasowy Preza (Sarah Shahi) mówi, że fiasko ciasta jest jedną z najgorszych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziała, i widziała, jak Mitch McConnell je banana. ODDANE STRZAŁKI!
W każdym razie. Henry i Alex są zmuszeni do wzięcia udziału w serii uścisków i uśmiechów (hej teraz), więc świat myśli, że są kumplami, a nie rywalami. Odwiedzają szpital dziecięcy i kiedy Secret Service dostrzega zagrożenie, obaj panowie zostają wepchnięci do szafy (symbolika plz) i myślę, że ich uda stykają się nie tylko trochę. I w tym momencie trochę dają. Pokaż trochę wrażliwości. Wracają do swoich domów i zaczynają pisać do siebie SMS-y, podczas gdy Alex bierze udział w kursach w college’u i robi wszystko, co w jego mocy, by jego demokratyczna mama przeczytała jego plan wygrania Teksasu w jej reelekcji, a Henry jeździ konno i morduje lisy, czy co tam robią członkowie rodziny królewskiej. Następnie SMS-y zamieniają się w rozmowy telefoniczne, a rozmowy telefoniczne w zaproszenie Henry’ego, by przyleciał i zawisł na epickiej imprezie sylwestrowej Alexa. A potem całują się w żywe gówno. Teraz mam kilka pytań: czy to żywe gówno kiedykolwiek będzie latać? Mam na myśli, że syn prezydenta Stanów Zjednoczonych jest bardzo gejem dla bardzo gejowskiego księcia Anglii? Czy będziemy w stanie znieść kwestie dotyczące „twojej królewskiej twardości” i sceny seksu, które przecinają się do długich ujęć W PEŁNI wyprostowanego pomnika Waszyngtona? Mój kraj to SQUEE!
Jakie filmy ci to przypomni?: Przyjrzyjmy się kilku ostatnim dużym gejowskim komediom romantycznym: Czerwony, biały i królewski niebieski nie jest tak zabawny jak bracianie jest też tak słodki i przejmujący jak Ostrzeżenie o spoilerzeale jest to głównie zwycięska kombinacja tych dwóch elementów.
Spektakl wart obejrzenia: Nasze dwie główne gwiazdy są solidne, gdy scenariusz nie daje im niezdarnych kłamstw do wyrecytowania – ale żadna z nich nie może uwolnić zwariowanego teksańskiego akcentu, jak robi to Uma, przypominając nam, że zawsze możemy użyć więcej Umy w naszym życiu.
Pamiętny dialog: Ten zabawny pierwszy:
Nora domyśla się orientacji księcia Henryka: „On jest typem geja na pierwszym koncercie 50-rzędów koncertu Gagi”.
A teraz szczera wymiana zdań:
Henry: Prince Henry należy do Wielkiej Brytanii.
Alex: Czy on kiedykolwiek może należeć do kogoś innego?
Henryk: Tylko chwilowo.
Płeć i skóra: Nagie tyłki w delikatnych, szczerych scenach seksu z Alexem i Henrym.
Nasze podejście: Jestem na płocie tutaj: Czerwony, biały i królewski niebieski jest łatwym do picia eskapistycznym urokiem z wystarczającą ilością zabawnych kawałków (odważne podejście Shahi do prasy jest punktem kulminacyjnym) i poważnymi emocjami, musiałbyś być Old Ironsides, aby zaprzeczyć jego urokowi. Ale trzyma się także formuł komedii romantycznych, pokazuje postrzępione szwy trudnej komedii (np. wers „Brexit your head from your body” jest och, jakże zhackowany) i wydaje się istnieć w rzeczywistości dyktowanej przez lewicowo-liberalny spełnienie życzeń – wszystkie rzeczy, które wyciągają cię z filmu. W 118 minucie wydaje się, że można go skrócić do 95: Konflikty wątków pobocznych pojawiają się tylko po to, by zostać rozwiązane chwilę później, a tęsknota Alexa za polityką wydaje się źle pasować zarówno do postaci, jak i Pereza zestaw umiejętności.
Jednak Lopez z powodzeniem realizuje dwa kluczowe elementy: spójność tonalną i optymizm. Jasne, historia ma swoje wzloty i upadki, makijaże i zerwania, ale nigdy nie jest melancholijna do punktu, w którym staje się przygnębiająca. Energiczna atmosfera ogarnia Pereza i Galitzine, którzy rozpalają wystarczającą chemię, aby ich związek na ekranie wydawał się bardziej autentyczny niż fantastyczny (pomimo bardziej niż trochę naciąganego podstawowego założenia). Nie ma tu irytującego pollyannaizmu, tylko film, który jest bezpardonowo optymistyczny i bardziej opowiada o radościach z nieprawdopodobnego romansu niż o udrękach. W obliczu tego opór jest prawie daremny.
Nasze wezwanie: Czerwony, biały i królewski niebieski ujmuje nas swoim urokiem, który z łatwością przeważa nad jego słabościami. STRUMIENIUJ TO.
John Serba jest niezależnym pisarzem i krytykiem filmowym mieszkającym w Grand Rapids w stanie Michigan.