Erik ten Hag jest już pod ogromną presją po zaledwie trzech meczach nowego sezonu, po dotkliwej porażce z Liverpoolem na Old Trafford przed przerwą na mecze międzynarodowe.
Nawet w wygranym 1:0 meczu z Fulham na otwarcie sezonu 2024/25 Premier League, występ był daleki od przekonującego.
Chociaż Ten Hag zdołał ocalić swoją posadę po zwycięstwie Manchesteru United nad Manchesterem City w finale Pucharu Anglii, bez tego wyniku jego pozycja byłaby niepewna.
Zanim podjęto decyzję o pozostaniu w Ten Hag, United, pod przewodnictwem INEOS i nowo powołanego zespołu zarządzającego, badało rynek w poszukiwaniu potencjalnych następców.
Jedną z opcji, którą poważnie rozważali, był były menedżer Chelsea i Bayernu Monachium, Thomas Tuchel. Podobno 51-latek był bardzo blisko przejęcia Old Trafford, ale ostatecznie zrezygnował z tego pomysłu.
🔴📰 | Jeśli Erik ten Hag zostanie w dowolnym momencie zwolniony przez #mufcOczekuje się, że pierwszym następcą będzie Thomas Tuchel. [@MikeKeegan_DM] fot.twitter.com/UapE3wxMmS
— UtdDistrict (@UtdDistrict) 16 lipca 2024 r.
Niemiecki komentator Marcel Reif w rozmowie z dziennikiem Bild opowiedział, jak blisko Tuchel był objęcia stanowiska nowego menedżera Manchesteru United.
Według Reifa, Tuchel był niemalże w stanie dojść do porozumienia z klubem, jednak w ostatniej chwili się wycofał.
Reif zacytował Tuchela mówiącego: „Nie zrobię tego! Nie zrobię sobie tego ponownie, że idę do klubu, a potem rzeczy przychodzą z zewnątrz”, odnosząc się do zewnętrznych wpływów w United, które mogły skomplikować mu rolę.
