Seven

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
3 min czytania

Jedyną liczbą, która się teraz liczy, jest siedem. To dobra passa, która jest najwyraźniejszym wskaźnikiem tego, gdzie obecnie znajdują się Teksańczycy. Z każdym tygodniem liczba ta rośnie, osiągając punkt, w którym Houston może pochwalić się dwucyfrowymi zwycięstwami zaledwie po raz siódmy w historii franczyzy. Duża w tym zasługa DeMeco Ryansa, który dokonał tego wyczynu przez wszystkie trzy sezony u steru.

W lidze rośnie przekonanie, że atakujący Teksańczycy muszą zrobić tylko tyle, aby nie zostać pokonani. Tę formułę można było zobaczyć w niedzielę na stadionie NRG przeciwko Las Vegas. Raiders wyprzedzili Houston o 45 jardów i mieli momenty, w których zdawali się kontrolować przebieg gry. Ale Raiders przegrywają te mecze, bo cóż, są Raidersami. Nie miało znaczenia, czy jest to Pete Carroll, Josh McDaniels, czy Antonio Pierce. W tym momencie możesz przekazać zestaw słuchawkowy superfanowi Wayne’owi Mabry’emu, znanemu również jako „The Violator”, a przez większość tygodni wynik będzie taki sam. Zmieniają autokary tak często jak kameleon w nieznanym otoczeniu.

Zwycięstwo Houston 23–21 w dużej mierze opierało się na obronie i zespołach specjalnych. Szóstka Dereka Stingleya nabrała rozpędu, a Ka’imi Fairbairn dodał trzy gole z gry. Nawet przy ograniczeniu CJ Strouda do 187 podań to wystarczyło. To stało się najważniejsze. Pozwól obronie nadawać ton, wygrywaj mecze i nie przeszkadzaj.

Plan wydaje się znajomy, ponieważ taki jest. Ćwierć wieku temu Baltimore w ten sam sposób awansowało do Super Bowl. W grze o mistrzostwo AFC Ravens pokonali Raiders tylko jednym ofensywnym przyłożeniem i trzema celami z gry. Brzmi znajomo?

Atak Ravens wywodzi się z historycznie dominującej obrony, czyli tej samej pozycji, jaką zajmują obecnie Stroud i Teksańczycy. Były skrzydłowy Ravens, Qadry Ismail, opisał kiedyś tę dynamikę Jugo Mobile.

„Niesamowite było ćwiczenie przeciwko tak potężnej obronie, ale patrząc wstecz, nie sądzę, że tak naprawdę zdawaliśmy sobie sprawę, jak dominowali wówczas. Wspaniałość sprawia, że jesteś obecny, nie patrzysz na wynik, pozostajesz zamknięty w procesie. Codziennie rywalizowałem z takimi zawodnikami jak Chris McAlister i Duane Starks, to była klasa mistrzowska. Rywalizacja z nimi w roli skrzydłowego pozwoliła mi udoskonalić moją grę i myślę, że pomogłem też wyostrzyć ich. Mieliśmy historyczny talent na boisku to pole.”

Dla Houston lekcja jest jasna. Ten zespół nie musi gonić za estetyką. Nie ma potrzeby wymuszania produkcji. Musi po prostu pozostać w sobie i stale gromadzić zwycięstwa.

Siedem prosto później Teksańczycy dokładnie wiedzą, kim są.

Więcej wiadomości z NFL:

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!