Manchester United mógł podjąć mądrą decyzję, umieszczając klauzulę odstąpienia od umowy w transferze Masona Greenwooda do Marsylii.
Były napastnik United, obecnie 22-latek, robi furorę w Ligue 1, udowadniając, że dalekowzroczność Czerwonych Diabłów może przynieść duże korzyści.
Po burzliwym okresie na Old Trafford Greenwood został sprzedany do Marsylii za 26,5 mln funtów (34,8 mln dolarów) latem. Decyzja o rozstaniu zapadła po aresztowaniu Greenwooda w styczniu 2022 r. i postawieniu mu poważnych zarzutów, w tym usiłowania gwałtu i napaści.
Zaprzeczył wszystkim oskarżeniom, a zarzuty zostały wycofane w lutym 2023 r. po tym, jak kluczowi świadkowie wycofali swój udział. Mimo to United przeprowadziło własne dochodzenie i zdecydowało, że dla obu stron najlepiej będzie pójść dalej.
Greenwood błyszczy we Francji
Od czasu przeprowadzki do Marsylii Greenwood od razu wziął się do roboty. W zaledwie trzech występach w Ligue 1 strzelił już pięć goli, w tym dwa w niedawnym zwycięstwie nad Tuluzą. Jego imponująca forma potwierdziła decyzję United o uwzględnieniu znaczącej klauzuli odsprzedaży w jego umowie z francuskim klubem.
Klauzula ta, jak donoszą, jest wyceniana na 40–50 procent, co oznacza, że jeśli Marsylia zdecyduje się sprzedać Greenwooda w przyszłości, United może zarobić znaczną część zysku. Biorąc pod uwagę jego obecną trajektorię, wydaje się prawdopodobne, że ta klauzula może zostać aktywowana wcześniej niż później.
Zanim dołączył do Marsylii, Greenwood był również łączony z europejskimi gigantami, takimi jak Barcelona i Juventus. Jednak francuska drużyna wygrała wyścig, a jeśli Greenwood nadal będzie błyszczeć, ukryta klauzula United może okazać się majstersztykiem