Tom Aspinall uważa, że Jon Jones modlił się o przegraną z Curtisem Blaydesem na UFC 304 w zeszłym miesiącu.
Anglik Aspinall, tymczasowy mistrz wagi ciężkiej UFC, spotkał się z Blaydesem w co-main evencie gali. Udało mu się obronić tytuł nokautując Amerykanina w pierwszej rundzie.
Jones, który posiada niekwestionowany tytuł mistrza wagi ciężkiej tej organizacji, ale nie walczył od czasu zdobycia wakującego pasa po pokonaniu Ciryla Gane’a przez poddanie na początku ubiegłego roku, nie powiedział zbyt wiele na temat walki Aspinalla z Blaydesem.
Aspinall uważa, że gdyby przegrał, sytuacja wyglądałaby inaczej.
„Jon Jones modlił się, żebym przegrał tę walkę z Curtisem Blaydesem — modlił się, żebym przegrał” — powiedział Aspinall analitykom UFC Michaelowi Bispingowi i Anthony’emu Smithowi w podcaście Believe You Me. „Nie ma nigdzie publicznie — nigdzie — żeby powiedział, że będzie ze mną walczył. To nie istnieje. Rzucam wyzwanie każdemu, kto ogląda ten wywiad, żeby poszedł i znalazł oświadczenie, cytat, wideo, w którym Jon Jones mówi, że będzie ze mną walczył po tym, jak ja będę walczył ze Stipe. To nie istnieje.
„Wiemy, że ostatnio ma trochę nadwagi. Facet siedział tam [watching my fight] z palcami w kształcie Cheetosów, Doritosami na palcach, z iPhonem w ręku, czekając, aż mnie znokautują, żeby mógł zacząć o tym tweetować.
„Od kiedy wygrałem tę walkę, on zupełnie zamilkł”.
Aspinall uważa, że milczenie Jonesa będzie trwać aż do przejścia na emeryturę.
„Będzie nadal zupełnie milczał na mój temat, aż przejdzie na emeryturę, bo nie ma szans, żeby ze mną walczył” – powiedział. „Nie ma szans. Wyślę Jona Jonesa na emeryturę, nawet z nim nie walcząc”.
Zazwyczaj UFC zestawiłoby ze sobą Aspinalla i Jonesa tak szybko, jak to możliwe, aby zunifikować ich tytuły wagi ciężkiej, ale w dziwny sposób organizacja postanowiła zestawić Jonesa z 42-letnim byłym mistrzem Stipe Miocicem, który nie walczył od czasu przegranej przez nokaut walki z Francisem Ngannou w 2021 roku.
Według najnowszych informacji od dyrektora generalnego UFC, Dany White’a, walka nie jest na razie zaplanowana, ale wciąż trwają nad nią prace.
Aspinall darzy Jonesa i Miocica ogromnym szacunkiem, ale nie może powstrzymać się od kręcenia głową na myśl o planowanym starciu.
„Dana White może mówić, co chce, ci goście nie są obecnie najlepszymi zawodnikami wagi ciężkiej na świecie” – powiedział. „Nie mówię, że nie mieli niesamowitych karier, ponieważ ich ubóstwiam. Chcę mieć taką karierę, to jest to, co zamierzam robić w życiu — to, co oni zrobili — ale teraz nie są najlepsi. Teraz zdecydowanie nie są najlepsi, więc przestańmy o tym mówić [expletive] tacy, jacy są.”
