Rywalizacja Dricusa Du Plessisa i Israela Adesanyi należy do najbardziej zaciętych w historii MMA, ale nie oznacza to, że ci dwaj zawodnicy UFC nie darzą się szacunkiem.
Du Plessis i Adesanya mają się spotkać w głównym wydarzeniu UFC 305 w Perth w Australii w tę sobotę wieczorem (niedzielny poranek czasu lokalnego). Du Plessis, panujący mistrz wagi średniej, będzie bronił swojego tytułu, podczas gdy Adesanya będzie chciał rozpocząć historyczne trzecie panowanie jako mistrz.
Przed walką, która trwała już ponad rok, Du Plessis i Adesanya nie kryli się ze swoją wzajemną pogardą. W rzeczywistości ich uraza stała się tak poważna, że niedawno doprowadziła Adesanyę do łez.
Jednakże widać wyraźnie, że te dwie gwiazdy UFC 305 darzą się szacunkiem, przynajmniej jeśli chodzi o ich ogromne umiejętności.
Mówiąc do UFC.com Przed walką Du Plessis pochwalił Adesanyę, przyznając, że były mistrz jest jednym z najlepszych zawodników w historii.
„Nie można zaprzeczyć jego karierze” – powiedział Du Plessis. „Jest jednym z najlepszych zawodników w historii. Nie w wadze średniej, nie w UFC, ale w MMA, jednym z najlepszych, którzy kiedykolwiek to robili. Podczas gdy on jest jeszcze w organizacji, ja trzymam pas, co sprawia, że jest całkiem oczywiste, że jest w tym coś wyjątkowego [about me] i jest coś innego.
„Zdecydowanie jest ta dodatkowa motywacja do obrony tego tytułu, i to w walce tej rangi. To nie jest mój pierwszy headliner. W poprzednim byłem pretendentem. Jako mistrz nie robi to żadnej różnicy. Ale ranga tej walki, ja kontra Adesanya, ta walka była przygotowywana przez prawie dwa lata”.
Du Plessis posunął się o krok dalej, twierdząc, że tak naprawdę nie ma złych stosunków z Adesanyą.
„To nigdy, przenigdy nie jest osobiste” – powiedział Du Plessis. „Nigdy nie było i nigdy nie będzie. Nie ma nic, co można powiedzieć, nie ma nic, co można zrobić, co miałoby na mnie wpływ, psychicznie lub emocjonalnie. To jest czysto biznesowy, kiedy tam wchodzę. Wychodzę tam i jestem psychicznie niezniszczalny. To mój największy atut. Wychodzę tam i widzę to takim, jakie jest. Nie ma żadnej zniewagi, nie ma nic, co ktokolwiek mógłby powiedzieć. On jest ewidentnie emocjonalny, ale ja nie.
„Kiedy jest konferencja prasowa, odpowiadam na zadane mi pytanie i jeśli mój przeciwnik traktuje mnie z szacunkiem, to odwdzięczę się. Ale jeśli zamierzasz mną pomiatać, zastraszać mnie przy tym mikrofonie, zrobię ci dokładnie to samo, co zrobię w walce: nie pozwolę na to. Myślę, że to jest dla mnie klucz i moja wielka broń, aby móc zatrzymać wszystko, co wydarzyło się wcześniej, wszystko, co dzieje się poza Oktagonem i skupić się na zadaniu, które mam do wykonania, a to jest wygranie walki”.
Du Plessis, pochodzący z RPA, zdobył w tym roku tytuł mistrza UFC w wadze średniej, pokonując na punkty Seana Stricklanda.
Tymczasem urodzony w Nigerii Nowozelandczyk Adesanya nie walczył od czasu, gdy w zeszłym roku stracił tytuł na rzecz Stricklanda przez decyzję. To była jedna z największych sensacji 2023 roku.