Mistrz WBC w wadze super lekkiej Devin Haney i pretendent Ryan Garcia spotkają się po raz pierwszy jako profesjonaliści 20 kwietnia w Barclays Center na Brooklynie. Nie będzie to jednak pierwsza wymiana ciosów pomiędzy nimi.
W większości przypadków, gdy wojownicy wchodzą na ring, aby stoczyć bitwę, są obcymi. Rywalizują w tym samym sporcie, mają te same cele i znoszą ten sam poziom poświęcenia, ale niewiele o sobie wiedzą.
Haney i Garcia są całkowitym przeciwieństwem, ponieważ wiele razy sparowali ze sobą i rywalizowali ze sobą jako amatorzy. Przez prawie dekadę obserwowali wzajemną ewolucję jako profesjonaliści i teraz oboje czują, że dorównują sobie nawzajem.
OGLĄDAĆ: Devin Haney kontra Ryan Garcia na żywo w DAZN
W zeszłym tygodniu Garcia opublikował materiał z sesji sparingowej, która została nakręcona kilka lat temu. „Za szybko dla nich” – zaproponował młody Kalifornijczyk na Twitterze (X). Od tego czasu pod mostem było dużo wody, a Haney jest wielkim faworytem do zwycięstwa, gdy ma to największe znaczenie.
Czy Devin Haney i Ryan Garcia walczyli już wcześniej?
Haney i Garcia znają się od ponad dziesięciu lat i według doniesień sześciokrotnie rywalizowali wśród amatorów. Liczne źródła podają, że remisują 3:3, jednak nie wszystkie wyniki można zweryfikować.
Czy Devin Haney przegrał jako amator z Ryanem Garcią?
Podczas swojego drugiego występu w bezpłatnych szeregach Haney podobno odrzucił decyzję Garcii. Jednak „The Dream” zemścił się za tę porażkę na Mistrzostwach USA Juniorów w 2014 roku, także poprzez decyzję.
W 2020 roku Haney powiedział Chrisowi Mannixowi, że Garcia nie odniósł nad nim żadnych zwycięstw. „Za każdym razem go pokonywałem” – powiedział. „Nie wierz w nic, co mówi”.
Czy Ryan Garcia powalił Devina Haneya?
Ojciec Garcii powiedział Blue Blood Sports TV że jego syn skrzywdził Haneya.
„Ryan rzeczywiście dał mu swoje pierwsze ósemki, więc Ryan dał mu kopa” – powiedział Henry Garcia.
Należy zauważyć, że sędzia może doliczyć do ośmiu w walce amatorskiej bez zaliczenia powalenia.
Haney upiera się, że nigdy nie pracował amatorsko, zawodowo ani na siłowni.