Zapowiedź UFC 309: Charles Oliveira kontra Michael Chandler Val Dewar •

blank
Przez
Jugo Mobile
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj...
3 min czytania

Po tym jak jego marzenia o walce z Conorem McGregorem zostały odłożone na później, „Żelazny” Michael Chandler podpisał kontrakt na walkę z człowiekiem, który trzy lata temu zaprzeczył jego marzeniom o złocie UFC, Charlesowi Oliveirze.

Być może to zbieg okoliczności, że Chandler będzie walczył w tym samym tygodniu, co jego „pseudonim” „Żelazny” Mike Tyson, choć może nie w dobry sposób, ponieważ Tyson ma 58 lat i boksuje młodszego mężczyznę.

Sam Chandler nie jest wiosennym kurczakiem. Do UFC wstąpił w wieku 34 lat, obecnie ma 37 i nie walczył od dwóch lat, odkąd przegrał z Dustinem Poirierem.

Choć Mike jest szanowany jako weteran, który stoczy ekscytujące walki i były mistrz/legenda Bellatora, ma także bilans 2-3 w UFC. Aby spełnić oba swoje marzenia, zwłaszcza marzenie o byciu mistrzem UFC, musi pokonać Charlesa Oliveirę.

W pewnym sensie Chandler ma szczęście, że może teraz walczyć z pretendentem nr 2, ale sam Charles nigdy nie był wybredny w stosunku do swoich przeciwników.

Pomimo faktu, że Chandler prawie go wykończył podczas ostatniej walki, Oliveira jest gotowa postawić wszystko na szali. Oczywiście, po ich pierwszej walce może nabrać dużej pewności siebie.

Nawyki Chandlera nigdy się nie zmieniły. Zawsze trzyma ręce nisko i atakuje mocnymi strzałami lub dużymi zwodami prowadzącymi do potężnych obaleń.

Problem w tym, że Oliveira jest najniebezpieczniejszym artystą poddania, jakiego kiedykolwiek widział ten sport i udowodnił, że jest w stanie pokonać byłego amerykańskiego zapaśnika akademickiego.

Siła Chandlera może nie mieć sobie równych w historii wagi lekkiej, ale jego wady są wciąż zbyt duże. „Do Bronx” potrafi używać swoich długich kopnięć Muay Thai, aby zachować dystans i rozwalić zbiornik paliwa, a ponadto udowodnił już, że potrafi zarówno przyjąć Michaela na plecy, jak i powalić go na tyłek jednym, doskonałym ciosem.

Ten lewy hak Oliveiry, który uczynił go legendą na zawsze, jest całkowicie powtarzalny; Chandler został poddany tylko raz, ale było to w jego ostatniej walce.

Niezależnie od metody, wydaje się prawdopodobne, że Chandler nie wygra tej walki, jeśli wyjdzie z pierwszej rundy, więc Oliveira jest oczywistym wyborem.

Udostępnij ten artykuł
Obserwuj
Jugo Mobile to platforma poświęcona wysokiej jakości treściom z zakresu gier, sportu i technologii. Odkrywaj najwyższej klasy materiały, nawiązuj kontakt z innymi pasjonatami i ekspertami. Poznaj najnowsze trendy i innowacje w naszej dynamicznej społeczności. Dołącz do nas i doświadcz przyszłości już dziś!