Jeden gol, jeden moment, jeden kopniak piłki. Tyle wystarczy, aby zmienić bieg kariery, życia i spuścizny piłkarzy.
Kiedy upadł na boisko po gwizdku kończącym mecz finału Copa America 2024, Lautaro Martinez znalazł się na dokładnie takim rozdrożu. Zakrywając twarz dłońmi, gdy emocje płynęły, cała kariera frustracji z wielkiego meczu wypłynęła na boisko, zastąpiona tytułem z głównego turnieju, który sam zapewnił narodowi.
26-letni napastnik przez całą swoją karierę był słusznie określany mianem piłkarza, który strzela mnóstwo goli, aż do najważniejszych momentów, w których zawodzi.
Jednak w 112. minucie meczu o tytuł pomiędzy Argentyną a Kolumbią w Miami Martinez trafił do siatki, zapewniając swojemu krajowi trzeci z rzędu ważny turniej międzynarodowy. To był gol, który na zawsze zmieni historię jego kariery.
Oglądaj w USA:
ARGENTYNA WYCHODZI NA PROWADZENIE W 112. MINUTACH 🇦🇷😱
Lautaro Martínez znów to zrobił 🔥 fot.twitter.com/i2p4e5Li8U
— FOX Soccer (@FOXSoccer) 15 lipca 2024 r.
ZOBACZ BRAMKĘ LAUTARO MARTINEZA: Oglądaj w Kanadzie | Oglądaj w Wielkiej Brytanii | Oglądaj w Australii
„Myśleliśmy, że Lautaro będzie miał dużą szansę i że ją strzeli” – powiedział trener reprezentacji Argentyny Lionel Scaloni po finale Copa America. „Mówiliśmy to sobie nawzajem na ławce rezerwowych”.
Moment nadszedł w najbardziej odpowiednim momencie. Angel Di Maria, sam kiedyś bardzo krytykowany zawodnik w pokoleniu graczy, którym wielokrotnie nie udało się wygrać ważnego międzynarodowego trofeum, trafił do siatki w wygranym 1:0 meczu z Brazylią, zdobywając tytuł Copa America 2021 — i wszystko się zmieniło.
W ostatnim meczu przed przejściem na emeryturę Di Maria przekazał pałeczkę Martinezowi, który spisał się znakomicie, gdy było to najbardziej potrzebne.
„On był moją dziewiątką zawsze, na zawsze” – powiedział Scaloni. „Nie zaczął w [Copa America] finał, ale pokazał, że jest ekspertem w strzelaniu goli. Może nie jest zadowolony, bo nie zaczął, ale wszedł i dał z siebie wszystko.
Jeśli nie byliście pewni, jak Martinez został odebrany przez reprezentację, oto coś do przemyślenia: pomimo prowadzenia w Copa America 2024 z pięcioma bramkami, piłkarz Interu nie znalazł się w podstawowym składzie na finał. Zamiast niego w wyjściowym składzie znalazł się Julian Alvarez.
W rzeczywistości Lautaro zdołał rozpocząć tylko dwa mecze przez cały turniej. Wszystkie cztery jego bramki przed finałem padły w fazie grupowej, co ponownie potwierdza, że udało mu się trafić do siatki tylko w meczach o mniejszym znaczeniu. Ponownie nieobecny w ćwierćfinałach i półfinałach, małpa pozostała mocno na plecach, gdy gra się rozpoczęła (po 80-minutowej przerwie) w Miami.
W minionym sezonie na poziomie klubowym Lautaro miał podobnie. Pędził po nagrodę dla najlepszego strzelca Serie A, pomagając Interowi wygrać Scudetto, ale udało mu się strzelić tylko dwa gole w Lidze Mistrzów, oba w fazie grupowej, ponieważ jego włoska drużyna odpadła w 1/8 finału. Nie zdobył też ani jednego gola w finale Ligi Mistrzów 2023 i nie udało mu się strzelić ani jednego gola w Argentynie, która zdobyła tytuł mistrza świata w 2022 roku.
„Dał nam tak wiele w Katarze” – powiedział Scaloni po finale Copa America. „Robi dla nas tak wiele rzeczy, musimy to wszystko docenić”.
Następnie w Miami w niedzielny wieczór wszystko to zostało wymazane. Jeden gol, jeden moment, jeden kopniak zmienił wszystko. Teraz Lautaro Martinez jest graczem wielkich meczów. Teraz dał swojej drużynie tytuł, kiedy najbardziej go potrzebowali. Podobnie jak to było w przypadku Di Marii, który zakończył karierę argentyńskiej legendy, ten gol może katapultować Martineza do piłkarskiej sławy, a w wieku 26 lat ma jeszcze mnóstwo czasu, aby napisać nową historię.