Najnowszy „Galactico” Realu Madryt, Kylian Mbappe, przyciąga wzrok na Santiago Bernabéu, ale nie z powodów, których mogliby się spodziewać kibice.
Choć wielu uważało, że francuska gwiazda pójdzie w ślady Cristiano Ronaldo, okazuje się, że Mbappe to zupełnie inny piłkarz i osobowość.
Zwycięzca Mistrzostw Świata dołączył do Madrytu jako wolny agent latem 2024 roku po opuszczeniu Paris Saint-Germain.
Choć oczekiwania były ogromne, jego początek był mieszany. Mbappe strzelił gola w swoim debiucie w Superpucharze UEFA, ale nie zdobył gola w trzech meczach La Liga, zanim zdobył dwa gole przeciwko Realowi Betis.
Nowa era, inna osobowość – od Mbappe do Ronaldo
Chociaż Mbappe wciąż szuka swojego rytmu, kibice Madrytu są mile zaskoczeni jego postawą.
Źródło z klubu ujawniło: „Nie było tak sielankowo, jak donoszono, ale nie ma się czym martwić. Chodzi o dostosowanie się do nowego zespołu, który bardzo się zmienił, a on znajduje swoje miejsce”.
Wielu naprawdę zaszokowało to, jak bardzo Mbappe różni się od Ronaldo. „Myślałem, że będzie miał o wiele większe ego” – powiedział jeden ze źródeł. „Tutaj mieliśmy Cristiano, globalną supergwiazdę, ale charakter Kyliana jest zupełnie inny. Jeszcze nie stanął na nogi, ale próbuje wszystkiego”.
Mbappe już poczynił wysiłki, aby zintegrować się ze wszystkimi w klubie, poznając nawet młodszych zawodników.
Biegle włada hiszpańskim, zobowiązał się do odciśnięcia swojego piętna w Madrycie i postawił sobie za cel zdobycie 50 bramek w tym sezonie. Kibice Realu Madryt mogą mieć nowego bohatera, który wytycza własną ścieżkę, zamiast podążać czyimiś śladami.
