Los Angeles Clippers oficjalnie rozpoczną walkę o tytuł NBA 23 października przeciwko Phoenix Suns.
W niedzielę organizacja ogłosiła, że tak się stanie poruszać się po sezonie bez wybitnego weterana napastnika.
„Przez cały sezon poza sezonem prowadziliśmy rozmowy z PJ (Tuckerem) i obaj zdecydowaliśmy, że na razie nie będzie go w zespole” – oświadczyli w niedzielę The Clippers. „PJ to profesjonalista, który wiele osiągnął w swojej karierze i chce osiągnąć jeszcze więcej. Będziemy kontynuować współpracę z PJ-em i jego przedstawicielem, aby znaleźć dla niego najlepszą sytuację na przyszłość.”
W zeszłym sezonie Tucker wystąpił w 28 rozgrywkach dla Los Angeles i zdobywał marne 1,6 punktu na mecz, grając średnio przez 15 minut. Przed przerwą na All-Star Tucker wyraził frustrację związaną ze swoją rolą w Clippers prowadzonym przez Tyronna Lue.
„Chcę być gdzieś, gdzie jestem potrzebny, chciany i gdzie mogę zrobić wszystko” – Tucker powiedział w lutym Andscape. „Nie wiem, co się stanie, ale trzymam kciuki i mam nadzieję, że pójdę gdzie indziej, niezależnie od tego, czy zostanę wykupiony i wybiorę, dokąd pójdę lub gdzie będę mógł grać”.
Tucker, który w momencie zakończenia sezonu zasadniczego będzie miał 40 lat, zdaje sobie sprawę, że jego czas w lidze dobiega końca. Zdobył ponad 30 zwycięstw posezonowych i zdobył mistrzostwo jako członek Milwaukee Bucks, ale na tym etapie swojej kariery najważniejsze jest poczucie, że jest ceniony przez franczyzę NBA.
Tucker nigdy nie był graczem kalibru All-Star, ale nie można zaprzeczyć, że przez całą swoją karierę spisał się solidnie na obu krańcach parkietu.
To weteran o defensywnym nastawieniu, który zmusza swoich przeciwników do pielęgnowania koszykówki na boisku i wykonywania zdecydowanych dryblingów. W ofensywie Tucker to specjalista od trzech rzutów rożnych, który nie waha się wypuścić piłki natychmiast po złapaniu.
W swojej karierze notuje średnio 6,6 punktu przy 36,6% celnych trafień z trzech i 1,1 przechwytu.
39-latek może nie jest już tak skuteczny jak kiedyś, ale nadal wierzy, że może wnieść wystarczający wkład w drużynę. Jeśli wymiana będzie miała sens dla mistrza NBA 2021 i Clippers, w tym sezonie może on grać w innej drużynie.
Więcej NBA: Były numer 1 w klasyfikacji generalnej, środkowy Trail Blazers składa szokujące wyznanie NBA
