Kiedy Washington Wizards wybrali AJ Dybantsę jako numer jeden w klasyfikacji generalnej zespołu, wokół wyboru było wiele emocji. Nie było zaskoczeniem, że poszli z Dybantsą, ale nie było to też pewne. Darryn Peterson i Cameron Boozer czekali na skrzydłach i obaj mieli szansę zająć również pierwsze miejsce.
Zatem nerwy Dybantsy przed debiutem w Wizards były prawdopodobnie wysokie. On w czwartek stanął przed sądem zmierzyć się z Petersonem i Utah Jazz.
Jeśli jednak był zdenerwowany, nie było tego widać. Dybantsa absolutnie zaliczył swój pierwszy mecz i dał jasno do zrozumienia, że Wizards postąpili słusznie, wystawiając go na szczyt.
AJ Dybantsa błyszczy w debiucie w NBA
W swoim pierwszym meczu w Lidze Letniej NBA Dybantsa zdobył 27 punktów i łącznie siedem zbiórek. według badań ESPNi Wizards zwyciężyli w Las Vegas 92:88. Tre Johnson zakończył mecz z 26 punktami dla Wizards, a Will Riley 18.
Dybantsa wyglądał pewnie na boisku i posługiwał się piłką jak doświadczony zawodnik NBA. Cóż, nie był to weteran, ale z pewnością sprawiał wrażenie bardziej doświadczonego, niż sugerowałby jego wiek i doświadczenie. On także wykonał ogromny wsad w grzeco zawsze rozkręca tłum.
„Wspaniale było wyjść na boisko i zagrać w moim pierwszym meczu w NBA” – Dybantsa powiedział reporterom po meczu. – podaje oficjalna strona NBA. „Podczas letnich treningów dużo grałem na obręczy, więc dobrze było wyjść na boisko i robić więcej tego samego”.
Dybantsa również opowiedział o tym wsadzie, wyjaśniając: „Skręciłem za róg i zobaczyłem pas, a jedynym sposobem, w jaki mogłem zdobyć wiadro, było wsadzenie, ponieważ zostałem sfaulowany jakieś dwa razy, więc jedynym sposobem na zakończenie było wbicie go w piłkę”.
Zatem Dybantsa już ucisza krytyków. Jego następny mecz z Wizards odbędzie się w niedzielę 12 lipca i zmierzy się z Kings. Liga Letnia NBA potrwa do 19 lipca.
