Coco Gauff odpadła z Wuhan Open po porażce w półfinale z Aryną Sabalenką. Mistrzyni US Open otrząsnęła się z krawędzi porażki, zwyciężyła 1:6, 6:4, 6:4 i zapewniła sobie miejsce w niedzielnym finale.
Po zwycięstwie w China Open na początku tego miesiąca Gauff wydawał się oczywistym pretendentem do tytułu w Wuhan. Turniej rozpoczęła znakomicie, pokonując w prostych setach Wiktorię Tomovą, Martę Kostyuk i Magdę Linette.
Jednak pomimo tego, że Gauff miał seta i prowadził 4:2 w finale na odległość kontaktu, Sabalenka zebrała siły i zapewniła sobie wspaniały powrót na turniej, który bardzo dobrze zna. Numer dwa świata walczy teraz o swój trzeci z rzędu tytuł w turnieju WTA 1000, po raz ostatni wygrywając w Wuhan Open w 2018 i 2019 r., zanim mistrzostwo zostało odwołane na cztery lata z powodu Covid-19.
Po przegrywaniu 6:1 w pierwszym secie, Sabalenka odmieniła sytuację w drugim secie, wykorzystując liczne podwójne błędy Gauffa. 20-latka zanotowała po dziewięć zarówno w drugim, jak i decydującym secie, co dało jej w meczu 21 punktów w porównaniu do dwóch Białorusinek.
Więcej emocji w meczu Gauff vs Sabalenka
Gauff i Sabalenka stoczyli razem kilka zapierających dech w piersiach starć, a zwycięstwo tej ostatniej w Wuhan wyrównuje ich bezpośredni bilans do 4-4. W zeszłym roku Gauff pokonała Sabalenkę w finale US Open i zdobyła swój pierwszy w historii tytuł mistrza turnieju wielkoszlemowego, ale Białorusinka zemściła się cztery miesiące później, gdy w półfinale Australian Open pokonała urodzoną w Atlancie gwiazdę.
Sabalenka pokonała w Melbourne Gauffa 7:6, 6:4 i zapewniła sobie miejsce w finale przeciwko złotej medalistce olimpijskiej Qinwen Zheng z Chin. 26-latka obroniła tytuł AO nie tracąc ani jednego seta.
Spotkają się ponownie w niedzielę w finale Wuhan Open po tym, jak Zheng pokonał rodaka Wang Xinyu w prostych setach. Zheng nie podniosła jeszcze swojego pierwszego trofeum Wielkiego Szlema, ale przeszła do historii na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, stając się pierwszą azjatycką zawodniczką lub kobietą, która zdobyła złoto w grze pojedynczej.
