Enzo Maresca wystawił mocną jedenastkę Chelsea na drugi mecz towarzyski przedsezonowy przeciwko Celtikowi w sobotę.
Gwiazdy pierwszej drużyny Benoit Badiashile, Reece James i Christopher Nkunku wystąpili od początku, ale nie uchroniło to Chelsea przed upokarzającą porażką 1-4.
Pozyskany latem Marc Guiu miał okazję zagrać w pierwszym składzie po raz drugi z rzędu, a 18-latek był jednym z niewielu piłkarzy Chelsea, którzy mimo upokarzającego wyniku zrobili wrażenie.
Wszystkie najnowsze wiadomości klubowe EPL | Harmonogram Premier League drużyna po drużynie na sezon 2024/25 | Najnowsze rankingi najlepszych strzelców Premier League
Guiu po raz kolejny dał nam mnóstwo przedsmaków tego, co może zaoferować w niedalekiej przyszłości. Przybywając z Barcelony wcześniej tego lata po tym, jak The Blues aktywowali jego klauzulę odstępnego za 5 milionów funtów (6,43 mln dolarów), kontynuując klubową filozofię rekrutacji najlepszych młodych talentów z całego świata, Hiszpan jest kolejnym utalentowanym młodzieńcem podpisanym z myślą o przyszłości na Stamford Bridge.
Hiszpan jest wychowankiem słynnej akademii Barcelony La Masia i w zeszłym sezonie rozegrał siedem meczów w barwach Katalończyków, a wśród jego osiągnięć można wymienić bramkę zdobytą w debiucie przeciwko Athletic Bilbao, zaledwie 23 sekundy po wejściu na boisko.
Kiedy młody piłkarz dołącza do Chelsea, często zakłada się, że zostanie wypożyczony, aby zdobyć cenny czas gry i doświadczenie.
Jednak ostatnie komentarze Enzo Maresci sugerują, że Guiu może stać się integralną częścią planów Chelsea na nadchodzący sezon, biorąc pod uwagę jego imponujące dotychczasowe występy w okresie przygotowawczym.
Maresca powiedział: „Pomysł z Marcem, tak jak i ze wszystkimi młodymi zawodnikami, jest taki, żeby przyjrzeć się teraz, w okresie przygotowawczym, i dopiero potem podjąć decyzję.
„Myślę, że Marc radzi sobie dobrze i jest jednym z tych, którzy w tej chwili zostaną z nami i nigdzie się nie wybierają”.
Maresca nie potwierdził zbliżającego się transferu środkowego obrońcy Boca Juniors Aarona Anselmino i bramkarza Villarreal Filipa Jorgensena do Chelsea, choć pochwalił obu graczy jako „bardzo dobrych”.
Trener Chelsea powiedział: „Nie, jedyne co mogę powiedzieć to to, że nadal są piłkarzami Boca Juniors i Villarreal.
„Gdy tylko się pojawią, to skomentujemy ich decyzję, ale na razie nie są jeszcze naszymi zawodnikami, więc zobaczymy.
„Znam ich obu. I obaj są bardzo dobrzy”.