Choć większość fanów i obserwatorów zgadza się, że Chicago Bulls dostałem krótszą końcówkę kija Jeden z wybitnych analityków NBA twierdzi, że Chicago będzie w lepszej sytuacji po wymianie Alexa Caruso na Josha Giddeya z Oklahoma City Thunder.
W rzadkiej wymianie jeden do jednego Bulls wysłali ulubieńca fanów Caruso do OKC za 21-letniego australijskiego rozgrywającego. W swoim trzecim sezonie Giddey średnio zdobywał 12,3 punktów, 6,4 zbiórek i 4,8 asyst w 25,1 minut na mecz, co było najgorszym wynikiem w jego karierze.
„Uważałem, że Chicago wygrało wymianę” – powiedział Simmons w jego podcaście„Dla mnie to był jeden z najtańszych transferów NBA w historii tego stulecia”.
„Myślę, że ludzie po prostu zapomnieli, że on jest naprawdę dobry i że był w dziwnej sytuacji w drużynie, która go tak naprawdę nie potrzebowała. A teraz idzie do drużyny, która nie jest aż tak dobra, ale to będzie coś w stylu: 'Yo, Josh Giddey, jesteś dobry, a oto piłka.’ Myślę, że jest atutem”.
Podczas gdy Thunder zdobyli pierwsze miejsce w Konferencji Zachodniej, Giddey musiał zmierzyć się z oskarżeniami o nieodpowiednie relacje z osobą nieletnią który prześladował go przez cały rok. Sprawa została ostatecznie umorzona, ale szkody dla jego reputacji były poważne.
Jednak Giddey jest 10 lat młodszy od Caruso, tańszy i o trzy cale wyższy. Jego wszechstronność na pozycji obrońcy, Giddey ma 11 triple-double w karierze, co czyni go również intrygującym dopasowaniem do gwiazd Bulls Coby White, Zach Lavine i Nikola Vucevic.
Choć nie jest tak utalentowanym obrońcą ani skuteczny w rzutach za trzy punkty, Giddey stanowi też całkiem niezłe odbicie Lonzo Balla, na wypadek gdyby nie mógł wrócić po przerwie, jaką spędził w dwóch ostatnich sezonach z powodu rekonwalescencji po operacji kolana.
„To niski napastnik, ale także rozgrywający, jest wysoki, zbiera piłki, po prostu wypełnia tabelę wyników, fajnie się z nim gra, piłka porusza się razem z nim” – powiedział Simmons.
Giddey ma potencjał, to nie jest pytanie. Pytanie dla Bulls brzmi, czy potrafią szybko wykorzystać ten potencjał, skoro Giddey jest w ostatnim roku swojego kontraktu nowicjusza.
Czy Chicago zamierza zainwestować długoterminowo w Josha Giddeya, czy też stanie się on dźwignią finansową dla kolejnego ruchu w przyszłości?
Wygląda na to, że dla Billa Simmonsa odpowiedź jest dość jasna.
Więcej NBA: Heat jest zmuszona ponownie starać się o udział w Meczu Gwiazd Bulls w przerwie międzysezonowej
