W nowym filmie biograficznym „Saturday Night” zdobywca nagrody Emmy Lamorne Morris wciela się w jedną ze swoich najtrudniejszych ról w dotychczasowej historii: wciela się w Garretta Morrisa, jednego z oryginalnych graczy „Not Ready for Prime Time Players” z Saturday Night Live. Choć obaj mają takie samo nazwisko i wykonują ten sam zawód, nie mogliby być bardziej różni – przynajmniej na pierwszy rzut oka.
W wywiadzie z Tygodnik RozrywkiLamorne opowiedział o swoim pobycie w branży jako czarnoskóry mężczyzna, szczególnie po zapewnieniu sobie przełomowej roli w New Girl.
Chociaż fani pamiętają go jako uroczego głupka z serialu telewizyjnego Fox, za kulisami nie wszystko układało się tak gładko. Na początku swojej kariery miał podobne doświadczenia jak Garrett – tyle że bez narkotyków i bójek za kulisami. Obaj musieli poradzić sobie z faktem, że w ich programach nie było zbyt wielu innych członków obsady i ekipy Blacków.
„Wiele razy pracujesz nad projektem, w którym jesteś jedyną czarną postacią, ale kiedy się rozglądasz, nie ma też żadnych czarnych członków załogi, więc czasami zastanawiasz się: „W jakim wieku żyjemy? Co się tutaj dzieje?” – powiedział Lamorne. „Nie wiem. Ale do cholery, zatrudniliście ze 100 osób i nikt poza mną nie jest czarny!”
Poczucie wyobcowania Lamorne’a spotęgował fakt, że pierwotnie nie miał wystąpić w „New Girl”. Po tym, jak serial został przeniesiony poza pilota, zastąpił jedynego innego czarnego aktora, Damona Wayansa Jr., który odszedł z powodu konfliktów w harmonogramie. Chociaż Wayans powrócił później, nie przeszkodziło to Morrisowi i jego bohaterowi, Winstonowi Bishopowi, w poczuciu, że można go zastąpić.

Brak kierunku znajduje odzwierciedlenie w scenariuszu – na początku serialu charakterystyka Winstona jest nieco niespójna i zapadająca w pamięć. Na szczęście Lamorne nie poddawał się i stworzył naprawdę kultową postać telewizyjną.
Mówiąc konkretnie o swoich początkach w New Girl, Lamorne powiedział EW: „Nawet jeśli nie jest to coś osobistego, czasami traktujesz to osobiście i myślisz: «Co do cholery, stary? Jestem jedyną czarną postacią w tym serialu, a oni nie wiedzą, jak zrozumieć moją postać. On nie ma pracy. Czy to teraz fabuła?”
Dodał: „Nie jest łatwo tworzyć postacie do serialu telewizyjnego. Dlatego też brawa dla scenarzystów za to, że wymyślili i trzymali się mnie, bo były dni, kiedy czułem, że mnie wyrzucą”.
Lamorne przełożył te frustracje na swój portret Garretta w „Saturday Night”, ponieważ komik musiał zmierzyć się z podobnymi przeszkodami. Ponieważ Garrett był pierwszym czarnoskórym członkiem obsady SNL, Lamorne chciał mieć pewność, że jego bohater z dzieciństwa, którego żartem był jego ojcieczostał napisany zgodnie z prawdą.
„Saturday Night” jest obecnie wyświetlany w kinach, a „New Girl” można oglądać na platformie Hulu.