Jeśli nie spędziłeś 600 godzin swojego życia, grając w gry mobilne w toalecie, być może nie znasz Scopely, firmy stojącej za Monopoly Go. Jednakże jest to jedna z zaledwie dwóch firm zajmujących się tworzeniem gier, które znalazły się na corocznej liście najbardziej wpływowych firm magazynu Time.
Tak, jak widać na pełnej liście tutaj (dzięki, Taktyka kieszonkowa), gigant gier mobilnych odpowiedzialny za najbardziej lukratywną rzecz, jaką zrobił Monopoly Man od czasu, gdy jego gra planszowa zaczęła powodować rozpadanie się rodzin niczym opadające wąsy pokryte ciekłym azotem, znalazł się w pierwszej setce, a twórcą Fortnite, Epic Games, jest jedyną inną firmą w branży, żeby to zrobić.
Cóż, chyba że policzysz, że Nvidia jest chwalona za sztuczną inteligencję, a Microsoft jako całość jest tam zaangażowany za, hm, „wykonywanie strategicznych posunięć”, co, jak się okazuje, w tym przypadku jest po prostu kodem na więcej bzdur związanych ze sztuczną inteligencją. Wróćmy jednak do Scopley i Monopoly Go, które od czasu premiery w kwietniu 2023 r. przypadkowo zgarnęły 2 miliardy dolarów.
Jak to się robi, pytasz? Cóż, zakładam, że samo umożliwienie ludziom grania w Monopoly bez konieczności przebywania w tym samym pokoju co przyjaciele i członkowie rodziny nieuchronnie zrujnuje wasze relacje, dostarczane w sposób zapewniający mnóstwo zabawnych wydarzeń – przynajmniej jedno z nich brzmi trochę jak to, co czasami robi twoja mama twojemu tacie – i promocje, które sprawiają, że ludzie wracają po więcej.
Jest to w zasadzie standardowa, absurdalnie popularna formuła gier mobilnych, taka jak ta, która zawsze w pewnym stopniu jest zgodna z umową, tylko z dodatkową możliwością grania jako naparstek, czyli fantazja, którą wszyscy mieliśmy od dzieciństwa.
Tak, gratuluję Scopely. Aha, a jeśli masz ochotę na więcej Monopoly Go, skorzystaj z naszych przewodników, aby na przykład śledzić, kiedy odbędzie się następne wydarzenie partnerskie.
