Zespół Oklahoma City Thunder dokonał w zeszłym sezonie czegoś nie do pomyślenia, pokonując Indiana Pacers w siedmiu meczach i zdobywając swój pierwszy tytuł NBA od 1979 roku (znany wówczas jako Seattle SuperSonics).
Jednak zaledwie pięć lat temu, w sezonie 2020–21, Thunder zajął 14. miejsce w Konferencji Zachodniej z rekordem 22–50 (skrócony sezon).
Ten sezon był pierwszym sezonem głównego trenera Marka Daigneaulta w drużynie. Niedawno, gdy Thunder zmierzyli się z Warriors (2 stycznia), Daigneault podsumował sezon 2020–2021 drużyny, wręczając rekwizyty jednemu ze swoich byłych zawodników.
„To jest ten człowiek” – Daigneault powiedział z Al Horford. „Dokonaliśmy wszystkich tych transakcji tuż przed sezonem. To było po prostu bardzo destrukcyjne środowisko pod wieloma względami. (…) nigdy nie był cyniczny. Zawsze. Zawsze skupiał się na rozwiązaniach. Cieszy się tak dużym szacunkiem dla kolegi z drużyny i osoby do trenowania, jak tylko można znaleźć. „
Choć wielu o tym zapomniało, Horford rozegrał w tym sezonie 28 meczów dla Oklahoma City po przejęciu go w drodze wymiany od Philadelphia 76ers. Pomimo ograniczonych działań Horford notował średnio 14,2 punktu, 6,7 zbiórek i 3,4 asyst.
Pod koniec sezonu Horford został zamknięty przez zespół, ponieważ skupił się na rozwoju swojego młodego rdzenia. Następnie został sprzedany do Boston Celtics w następnym sezonie poza sezonem i ostatecznie zdobył z nimi tytuł w sezonie 2023-24.
Mimo że jego czas w Oklahoma City był krótki, Horford niedawno wyrażone wdzięczność za przeżycie. „To był krytyczny moment w mojej karierze” – powiedział Horford. „Myślę, że bycie tam, uczenie się i zrozumienie, jak potoczy się ta NBA (było ważne). To była wizja, którą on (Daignealut) widział już wtedy – mogłem to zobaczyć na własne oczy. „
Horford, który przez 19 lat grał w Thunder, 76ers, Celtics, Hawks, a teraz w Golden State Warriors, cieszy się dużym szacunkiem bez względu na to, gdzie gra.