Mimo że ogłoszono to całe cztery lata temu, wygląda na to, że teraz nie jesteśmy bliżej zagrania w State of Decay 3 niż wówczas, ale za kulisami dzieje się coś interesującego, co bardzo ekscytuje wielu fanów.
Hybrydowa symulacja zarządzania strzelankami zombie pojawiła się kilka dni temu podczas Xbox Showcase z wprawdzie nijakim zwiastunem opowiadającym o utrzymywaniu pamięci ocalałego przy życiu i unikaniu sytuacji bliskich śmierci. To nie było całkiem zwiastun rozgrywki – nawet jeśli pokazywał momenty związane z rozgrywką, korzystając z zasobów gry.
Najważniejsza wiadomość została jednak ukryta w aktualizacji rozwojowej, która pojawiła się po koncercie.
W przewodzie Xbox post na blogudowiedzieliśmy się kilku interesujących faktów na temat tworzenia State of Decay 3, które pozycjonują ją jako rodzaj supergry; produkt wielu renomowanych studiów pod szyldem Undead Labs.
Jednym z największych i najbardziej obiecujących aspektów gry jest przejście w stronę wspólnego świata, a nie ograniczonej rozgrywki opartej na sesjach. To wielka sprawa dla State of Decay i jest to jedyna rzecz, nad którą Undead Labs współpracuje z Obsidian Entertainment.
Tak, to twórca Fallout: New Vegas, The Outer Worlds i nadchodzącego Avowed. Jednak tutaj wykorzystano doświadczenie studia w tworzeniu własnej strzelanki w trybie współpracy, Grounded. Undead Labs współpracuje z Obsidian nad funkcją współdzielonego świata w State of Decay 3, umożliwiającą płynną współpracę online i współdzielone zapisy. Krótko mówiąc, świat gry będzie własnością wielu graczy.
To nie jedyne studio Xbox, które udostępnia swoją wiedzę; The Coalition z Gears of War to zespół znany z mistrzostwa w silniku Unreal Engine. Deweloper pomaga w szczególności Undead Labs przy UE5 i osiągnięciu wyższego poziomu wierności graficznej. Blind Squirrel Entertainment i Wushu Studios wspólnie z Undead Labs współtworzą także State of Decay 3.
Według Undead Labs nie tylko poprawi to wygląd gry, ale wiedza techniczna wszystkich tych zespołów pomoże stworzyć bardziej reaktywną walkę, z bardziej realistycznymi reakcjami wrogów, satysfakcjonującą mechaniką i krwawym rozczłonkowaniem zombie.
Choć ma to sens, tego typu współpraca wielu studiów jest dość rzadka w branży. Technologia nie jest często udostępniana i istnieje bardzo niewiele przykładów głośnych gier, których poszczególne elementy zostały zbudowane przez różne zespoły. Przychodzi mi na myśl Rage 2, ale praktyka ta jest nieco bardziej powszechna w przestrzeni podwójnego A i indie.
Na przykład Kepler Interactive to wytwórnia wydawnicza należąca do deweloperów, której różne studia współpracują, dzielą się wiedzą i współtworzą swoje gry.
Mamy nadzieję, że wszystkie te zespoły pomogą w szybszym wydaniu gry. State of Decay 3 nie ma jeszcze daty premiery ani celu.