-
Obraz 1 z 17

Pojazdy elektryczne niewątpliwie będą przyszłością transportu drogowego.
Przez ostatnie kilka lat Tesla Elona Muska zdominowała dyskusje na temat elektryfikacji samochodów, ale zaczyna się zmieniać. Tradycyjni producenci samochodów wkraczają w przestrzeń kosmiczną i staje się coraz bardziej oczywiste, że naprawdę wiedzą, co robią, w porównaniu z początkującymi nowicjuszami.
Audi jest jednym z większych producentów samochodów przygotowującym się do przejścia na pojazdy całkowicie elektryczne w nadchodzących latach. Do 2025 roku Audi planuje, że co najmniej 30% swojej floty będzie napędzane silnikami hybrydowymi lub całkowicie elektrycznymi. Obecnie można kupić hybrydowo-elektryczne wersje zarówno Audi Q7, jak i Audi A3 Sportback, ale to w pełni elektryczne Audi e-tron wyznaczy poprzeczkę dla wszystkich elektrycznych samochodów Audi w przyszłości.

Audi e-tron: Siła przyszłości Audi
Audi dołożyło wszelkich starań, aby pomimo tego, że jest samochodem w pełni elektrycznym, e-tron w swej istocie przypomina tradycyjne Audi. W tym celu nie ma „niedorzecznego” trybu – który zwiększa moc akumulatora do maksimum – jak w Tesli; zamiast tego Audi chce zachować równość ze swoimi samochodami benzynowymi i wysokoprężnymi. Jeśli poczujesz, że potrzebujesz większej mocy, możesz po prostu przyłożyć nogę zamiast naciskać przycisk, aby zwiększyć osiągi samochodu.
CZYTAJ DALEJ: Najlepsze samochody elektryczne 2018 roku
Zobacz powiązane
Recenzja Jaguara I-Pace: Jaguar pokazuje światu, jak należy jeździć pojazdem elektrycznym
Najlepsze samochody elektryczne 2018 w Wielkiej Brytanii: najlepsze samochody elektryczne na sprzedaż w Wielkiej Brytanii
Oczywiście samo czerpanie większej mocy z akumulatora, kiedy tylko chcesz, nie jest takie proste. Aby mieć pewność, że e-tron będzie pobierał moc wtedy, gdy jej najbardziej potrzebujesz, Audi musiało pracować nad całkowicie nowym układem chłodzenia, aby utrzymać swój ogromny akumulator o masie 700 kg i mocy 93 kW w maksymalnym oknie wydajności wynoszącym 25–35 stopni. Ten system zarządzania temperaturą zasysa chłodne powietrze w sposób podobny do tradycyjnej kratki chłodnicy samochodowej, a następnie reguluje temperaturę, doprowadzając płyn chłodzący do zestawu rurek o grubości milimetra przypominających radiator, biegnących pod układem ogniw akumulatora.
e-tron dynamicznie zarządza ciepłem, monitorując temperaturę otoczenia na zewnątrz samochodu, aby zdecydować, czy samo zasysanie powietrza podczas jazdy wystarczy do schłodzenia akumulatora. Jeśli temperatura zewnętrzna jest zbyt wysoka, włącza się sprężarka, schładzając ciecz, aby ponownie obniżyć temperaturę akumulatora do optymalnego poziomu. Co ciekawe, robi to samo w przypadku szybkiego ładowania 150 kWh, aby zapobiec przegrzaniu akumulatora.
[gallery:10]
Regulując tę temperaturę, Audi gwarantuje, że akumulator wytrzyma cały okres eksploatacji pojazdu – czyli taki sam przebieg 250 000 km, jakiego oczekuje się od wszystkich samochodów tej marki. Chłodzenie zapewnia również, że gdy kierowca potrzebuje dodatkowej mocy do wyprzedzania lub w innych warunkach jazdy, może obciążyć akumulator bez obawy o jego przegrzanie lub założenie sztucznego ograniczenia mocy.
CZYTAJ DALEJ: W pełni elektryczne Audi e-tron po raz pierwszy startuje w Formule E
Audi e-tron: Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu
Ci, którzy martwią się o bezpieczeństwo baterii, również nie powinni się martwić. Audi twierdzi, że podczas budowy obudowy akumulatora bezpieczeństwo było sprawą najwyższej wagi – do tego stopnia, że przedłożyło je ponad zmniejszenie masy gigantycznej jednostki.
Struktura akumulatora złożona z 36 ogniw, z których każde zawiera 12 kieszeni, jest rozmieszczona w taki sposób, że pomiędzy nimi może znajdować się konstrukcja zderzeniowe, oddzielająca obie komory i działająca jak dodatkowa warstwa chłodząca, gdy ciepło jest rozpraszane wzdłuż metalowej konstrukcji. Oznacza to, że akumulatory nie zgniotą się w razie wypadku. Zamiast tego uderzenie jest pochłaniane i rozprowadzane wzdłuż grubej obudowy obudowy akumulatora. Powoduje to, że akumulator ogólnie zachowuje swoją strukturę, a każde ogniwo również pozostaje stosunkowo nienaruszone. Audi twierdzi, że ta metoda przewyższa obecne standardy bezpieczeństwa obowiązujące w samochodach drogowych – coś, co wielu z nas doceni, gdy zobaczy, co stało się z Teslą po wypadku.

Audi jest również prawnie zobowiązane do zapewnienia drugiego akumulatora pokładowego do sterowania w samochodzie, na przykład elektronicznego hamulca postojowego, świateł awaryjnych i innych kluczowych elementów sterujących w samochodzie. Oznacza to, że nawet jeśli akumulator się rozładuje, nadal będziesz mógł wykonywać podstawowe funkcje samochodu, dopóki nie zostanie udzielona pomoc.
Audi e-tron: ambicje Audi wykraczające poza samochody
Co ciekawe, Audi postrzega e-tron również jako punkt wyjścia dla firmy, która może rozszerzyć działalność na coś większego niż tylko produkcję samochodów. Zamiast po prostu być producentem samochodów, postrzega swoją rolę dostawcy mobilności.
Nie chcąc mówić jak firma energetyczna, Audi wyobraża sobie moment, w którym może zaopatrzyć Twój dom w panele słoneczne i magazyny energii, aby pomóc Ci całkowicie zelektryzować życie domowe.
Na razie jednak kolejnym krokiem Audi jest zadbanie o to, aby każdy, kto kupi e-trona, podczas ruszania w trasę naprawdę otrzymał pełną, kompleksową obsługę, na jaką zasługuje. Aby to osiągnąć, Audi zadbało o to, aby ludzie zawsze mogli naładować swój samochód, czy to w domu, w drodze, czy w miejscu docelowym.
[gallery:8]
CZYTAJ DALEJ: OVO chce, aby kierowcy samochodów elektrycznych sprzedawali nadwyżki energii z powrotem do sieci
Oprócz inteligentnych opcji ładowania w domu – które współpracują z systemami zarządzania domem, takimi jak HEMS, aby inteligentnie ładować Twój samochód, kiedy go potrzebujesz i kiedy prąd jest najtańszy – Audi pracuje nad zapewnieniem Ci ochrony poza domem. Ionity, spółka zajmująca się ładowaniem pojazdów elektrycznych, utworzona pomiędzy Audi, Volkswagenem, Fordem, Daimerem, Porsche i BMW, to tylko część planu działania Audi zakładającego zainstalowanie 400 szybkich ładowarek w całej Europie do 2020 roku. W USA Audi współpracuje z Volkswagenem Inicjatywa Electrify America mająca na celu zapewnienie objęcia nią również wszystkich klientów w USA.
CZYTAJ DALEJ: Znajdź najbliższą stację ładowania samochodów elektrycznych w Wielkiej Brytanii
Wraz z Ionity Audi stworzyło usługę ładowania e-tron, która umożliwia kierowcom e-tron korzystanie z istniejącej sieci ponad 40 000 ładowarek obsługiwanych przez ponad 1000 różnych dostawców w całej Europie. Przedstawiciele Audi nie byli w stanie odpowiedzieć na moje pytania dotyczące tego, jak to będzie działać – czy będzie to dodatek płatny, czy standardowy element każdego e-trona? – ale pozwoli Ci uzyskać dostęp i zapłacić za ładowanie na niemal każdej stacji ładowania w Europie za pomocą jednej karty.
Korzystanie z tej sieci ładowarek również powinno być proste, ponieważ możesz zaplanować trasy zatrzymujące się za pośrednictwem ładowarek, do których będziesz mieć dostęp, jeśli nie uda Ci się dotrzeć na jednym ładowaniu. Aplikacja myAudi firmy Audi może także komunikować się z e-tronem, pozwalając Ci wybrać się na kawę do czasu, aż telefon poinformuje Cię o poziomie naładowania baterii wystarczającym na dotarcie do celu.

CZYTAJ DALEJ: National Grid planuje zainstalować superszybkie ładowarki w całej Wielkiej Brytanii
Dla Audi e-tron to nie tylko nowy samochód, ale pierwsze kroki w nowym sposobie myślenia. Chodzi o stworzenie kompletnego pakietu, dzięki któremu po zakupie nowego, lśniącego, elektrycznego Audi nie zostaniesz pozostawiony bez środków do życia, ponieważ świat nie jest jeszcze gotowy na pojazdy elektryczne.
Oczywiście środki wprowadzone przez Audi i jego partnerów nie zostaną wprowadzone z dnia na dzień. Prawie wszystko, co widziałem w sklepionym pomieszczeniu testowym hali parabolicznej Siemensa, stanie się rzeczywistością dopiero w połowie 2019 r. lub na początku 2020 r. Ale nie ma problemu, Audi e-tron – jeśli tak w ogóle brzmi ostateczna nazwa pojazdu – nie pojawi się na rynku wyjdzie na powierzchnię dopiero pod koniec tego roku, a pierwsze samochody drogowe pojawią się na rynku w pewnym momencie w 2019 r. Nie możemy się doczekać, aż sami wypróbujemy jeden z nich.