W czwartek po południu pojawiła się wiadomość, że były All-Star Gordon Hayward przechodzi na emeryturę. W ten sposób Paul George z Philadelphia 76ers został jedynym graczem, który przetrwał draft NBA z 2010 roku.
Klasa, w której znaleźli się John Wall, DeMarcus Cousins i George, stanowi wyjątek od reszty draftów. Rok 2009 nadal jest mocny dzięki takim gwiazdom jak Stephen Curry, James Harden i DeMar DeRozan, podczas gdy Jimmy Butler, Kawhi Leonard i Kyrie Irving reprezentują rocznik 2011.
George nie wydaje się być bliski rezygnacji po osiągnięciu średnio 22,6 punktów, 5,2 zbiórek i 1,5 przechwytów w Los Angeles Clippers w zeszłym sezonie. Przygotowuje się do walki o mistrzostwo NBA u boku Joela Embiida i Tyrese’a Maxeya w swoim 15. sezonie w lidze. Jego bogate doświadczenie posezonowe w połączeniu z jego umiejętnością zdobywania punktów na trzech poziomach ma potencjał, aby wynieść Filadelfię ponad garb.
Hayward, numer 9, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat emerytury, pisząc: „Dziś oficjalnie przechodzę na emeryturę z gry w koszykówkę. To była niesamowita podróż i jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy pomogli mi osiągnąć więcej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałem. Od najmłodszych lat moim ulubionym wersetem biblijnym zawsze było: „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia, w Chrystusie” – List do Filipian 4:13. Chcę podziękować Bogu za łaskę i przywilej gry w tę grę i za to, że pozwala mi dawać z siebie wszystko każdego dnia”.
George będzie reprezentował w przyszłym sezonie nie tylko siebie, ale i całą swoją klasę draftu po przejściu Haywarda na emeryturę.