Biorąc pod uwagę ogromną popularność 2003 roku Rycerze Starej Republiki, Gwiezdne Wojny a fani gier od lat mieli nadzieję na oficjalny remake tej klasycznej gry RPG. Do niedawna stan potencjalnego ponownego wyobrażenia sobie sprawy wisiał na włosku. Nadchodzą jednak dobre wieści.
W niedawnym wywiadzie dla IGNdyrektor generalny Sabre Interactive Matthew Karch potwierdził, że Rycerze Starej Republiki projekt jest nadal bardzo zaawansowany. W cytacie napisano, że „gra żyje i ma się dobrze”, a zespół chce mieć pewność, że „przewyższy oczekiwania konsumentów”.
W skrócie: Sabre był kiedyś własnością Embracer Group. Jednak studio niedawno oddzieliło się od spółki-matki i KOTOR remake pozostał w rękach dewelopera.
Poza tym jednak nie ma nic więcej do powiedzenia. Nie mamy pewności, na jakim etapie znajduje się obecnie remake, a Karch nie jest w stanie udzielić na ten temat bliższych informacji. Może jeszcze być daleko, ale pocieszająca jest świadomość, że nadal znajduje się on w fazie aktywnego rozwoju.
O co chodzi Rycerze Starej Republiki?
W dobie przeróbek i remasterów niektórzy z Was mogą zastanawiać się, dlaczego ta 20-letnia gra cieszy się tak dużym zainteresowaniem fanów. Ale rzuć okiem na dowolną listę najlepszych gier RPG wszechczasów. Prawie na pewno oryginał Rycerze Starej Republiki (i/lub jego kontynuacja z 2004 roku) się pojawi.
Z Wynik Metakrytyczny na 94 na 100, cieszy się niemal powszechnym uznaniem. Gra wyróżnia się ogólną rozgrywką i historią, zdobyła wiele nagród, w tym nagrodę BAFTA. Jest to także wczesne wydanie firmy BioWare, która zyskała już dobrą reputację dzięki Brama Baldura serii rozpoczętej w 1998 r.
Ale od czasu jego ujawnienia, KOTOR remake został uwikłany w problemy produkcyjne i od czasu pierwszego zwiastuna nie miał zbyt wiele do pokazania. Sabre nie był nawet pierwszą osobą, która pracowała nad tym projektem, ponieważ pierwotnie Aspyr miał przewodzić temu przedsięwzięciu. Tak więc miło jest wiedzieć, że remake nie został całkowicie anulowany, ale z tego, co wiemy, pojawia się on na horyzoncie. Choć z dużej odległości.
